okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> Trendy w jednym miejscu

poradniki

Nie kuś złodzieja!

Stopień wykrywalności skradzionych rowerów jest niestety niski. Gdy nasz jednoślad zniknie, szanse na jego odzyskanie są raczej marne.... »

Wydarzenie >> Kielce Bike Expo 2018


Trendy w jednym miejscu

Jak co roku, wczesną jesienią, producenci i dystrybutorzy zebrali się w Kielcach, by pokazać, co nas czeka w nadchodzącym sezonie
Rowerzyści pedałują dalej korzystając z pięknej pogody, ale dla polskiej branży rowerowej wrzesień to czas podsumowań i planów na przyszłość. Jak co roku, wczesną jesienią, producenci i dystrybutorzy zebrali się w Kielcach, by pokazać, co nas czeka w nadchodzącym sezonie. Na targach można było zapoznać się z ofertą 230 wystawców. 
 
To niemała liczba, choć nie sposób było nie zauważyć wielkich nieobecnych, by wspomnieć przede wszystkim o Krossie i Shimano, których stoiska zawsze cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Wprawnym oczom nie umknęło jednak, że przynajmniej przedstawiciele pierwszej marki przemykali wśród stoisk, podpatrując zapewne, co też dzieje się u konkurencji. A działo się sporo.
Rowery elektryczne, baterie, ogniwa... O prądzie na targach w Kielcach mówiło się niemal na każdym stoisku producentów i dystrybutorów tego typu rowerów. Producenci wyspecjalizowani tylko w rowerach elektrycznych: Geobike, Ecobike, Overfly czy szczególnie mocno widoczny na targach Trybeco prześcigają się w pomysłach na niestandardowe metody promocji, wspierając wiele wydarzeń okołorowerowych, wysyłając w świat podróżników, współpracując z influencerami, czy bijąc kolejne rekordy. Rowery elektryczne są w tej chwili dostępne w tak wielu formach, że aż trudno je wyliczyć. Na targach uwagę zwracały rower z oponami typu fat – stylizowany na motocykl Harley Davidson, minirowerek miejski na 12-calowych kołach, elektryczny czterokołowiec z kabiną czy absolutna egzotyka, wzbudzająca ogromne emocje wśród zwiedzających – elektrycznie wspomagana szosówka.
Podobnie jak w zeszłym roku, w oczy rzucała się nadreprezentacja rowerów typu fatbike i gravel – przynajmniej w stosunku do częstotliwości spotykania takich rowerów na szlakach czy ulicach. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Jakub Biernacki