okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 5/2014 >> Spokojnie, to tylko rowerzysta!

nowości

SPD klasycznie

Ci, którym nie w smak sportowe, plastikowe i ekstrawaganckie modele, znajdą w ofercie włoskiego producenta prawdziwą perełkę, jeśli... »

Minimalistyczny i dynamometryczny

Klucze dynamometryczne zwykle są na tyle duże, że nie da się ich zabrać ze sobą w podróż. Niemiecka marka Topeak znalazła jednak na to... »

Truskaweczka

Polska marka Martombike zaprezentowała w kolekcji na 2019 rok damską, bardzo dopasowaną koszulkę kolarską z delikatnym, ale wyraźnym... »

Elektroniczna dwunastka „Campy”

Campagnolo – włoski producent osprzętu do rowerów szosowych wprowadza w końcu elektroniczny wariant swojej topowej, 12-rzędowej... »

Siodełko dedykowane

Rozbawił mnie jeden z producentów siodełek rowerowych – znana i szanowana marka San Marco, która zaprezentowała siodełko... »

Panzerna wkładka

Na polskim rynku pojawiła się właśnie hiszpańska marka Panzer, specjalizująca się w produkcji elastycznych wkładek do opon. Produkt... »

poradniki

Świadoma jazda

Obok lampki i dzwonka to najczęściej montowany element na kierownicy roweru. Wskaże prędkość, przejechany dystans i niekiedy nawet drogę do... »

Jak efektywnie wykorzystać wspomaganie

Pamiętamy, jak to było, gdy uczyliśmy się jazdy na rowerze. Jedni wcześniej, inni później, ale wszyscy zaczynaliśmy z podobnymi... »

Rower w mieście >> agresja na drodze


Spokojnie, to tylko rowerzysta!

Z Jackiem Grunt-Mejerem, psychologiem transportu, zajmującym się problematyką agresji drogowej, rozmawia Jakub Terakowski
Jacek Grunt-Mejer na rodzinnych wakacjach w północno-zachodnich Niemczech

Jest Pan autorem dwóch prac o agresji drogowej oraz niebezpieczeństwach z nią związanych. W jakim stopniu zjawisko agresji drogowej dotyczy rowerzystów?
– Tak się składa, że w sytuacjach, które znam, rowerzyści byli ofiarami agresji drogowej. To zresztą zmobilizowało mnie do zajęcia się tym tematem. Pierwsza ze spraw dotyczyła wysokiej rangi prokuratora w Kanadzie, który kandydował na stanowisko burmistrza. Człowiek ów podczas słownej sprzeczki z rowerzystą przewrócił swoim autem rower, który cyklista postawił przed maską i zsiadł, aby porozmawiać. Następnie przejechał po leżącym rowerze i próbował uciec. Rowerzysta uchwycił się samochodu, kierowca – chcąc go strącić – otarł się bokiem auta o drzewo, zabijając swoją ofiarę. Zacząłem się wtedy zastanawiać, jak to możliwe, że osoba starająca się o tak znaczącą posadę nie umie utrzymać swoich nerwów na wodzy. No cóż, media nieustannie dostarczają przykładów potwierdzających tezę, że w szczególnie stresujących sytuacjach nawet politycy po najlepszych kursach public relations nie potrafią panować nad sobą. Tym bardziej osoby nieprzygotowane mogą zachowywać się irracjonalnie.

A co dokładnie wydarzyło się wówczas w tym feralnym miejscu?

– Tego nie dowiemy się nigdy, gdyż rowerzysta zginął, więc nie poznamy jego wersji przebiegu wydarzeń. Kierowca twierdzi, że cyklista zachowywał się agresywnie. Czy jednak może go to usprawiedliwiać? Z pewnością nie, gdyż nie działał w obronie swojego życia. Nawet stuprocentowa wina kolarza nie usprawiedliwia zabójcy. Inny przypadek znany jest z Londynu, gdzie kierowca autobusu z premedytacją potrącił rowerzystę, za co trafił do więzienia. I znowu człowiek, który powinien umieć kontrolować swoje emocje, tym razem zawodowy kierowca po badaniach psychologicznych, traci panowanie nad sobą.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Archiwum Jacka Grunt-Mejera