okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 9/2010 >> 9/2010 >> Rower idealny

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Luz na korbach


Rower idealny

Marek Zgaiński

Spotkałem znajomego, zapalonego cyklistę, z którym widzieliśmy się ostatnio przed wakacjami, no i, oczywiście, zaczęliśmy się wymieniać wrażeniami z wypraw na dwóch kółkach. I tak, po godnych Elizy Orzeszkowej, kwiecistych opisach piękna przyrody i miejsc, do których udało nam się trafić, przeszliśmy do spraw sprzętu. Obydwaj wybraliśmy się na trasę na góralach i wspólnie doszliśmy do wniosku, że jednak bywały momenty, kiedy chciałoby się śmignąć szosówką albo spokojnie popedałować na trekkingu. – Najlepiej byłoby mieć ze sobą trzy rowery – zażartował znajomy, ale ja potraktowałem ten żart poważnie i zacząłem się zastanawiać nad tym, czy istnieje rower idealny, przynajmniej do uprawiania turystyki. I doszedłem do smutnego wniosku, że nie.
Góral jest ślamazarny na asfalcie, szosówka zakopuje się w piachu, a trekkingiem nie podjedzie się po kamienistej, górskiej ścieżce. Mimo że technologowie pracują na pełnych obrotach, to są skoncentrowani na ciągłym udoskonalaniu szczegółów i mocno wyspecjalizowani, a przynajmniej z tego, co mi wiadomo, nikt o stworzenie takiego bicykla, który łączyłby cechy trzech wymienionych, się nie pokusił i raczej nie ma zamiaru. Świat generalnie ma tendencje do rozdrabniania się, tworzenia kolejnych, wąskich specjalizacji i dzielenia włosa na czworo. Niedługo pewnie myślenie syntetyczne stanie się pojęciem ze słownika wyrazów zapomnianych. Udoskonalamy szczegóły, nie zastanawiając się, czy da się je potem połączyć z różnymi elementami z innej dziedziny. A przecież rower powstał właśnie dzięki temu, że połączono rozwiązania techniczne z kilku różnych działek. Przekładnia łańcuchowa działała wcześniej z powodzeniem na przykład w maszynach włókienniczych, a korby można było zobaczyć przy każdej studni. Być może pierwowzór współczesnego roweru był w swoim czasie pojazdem idealnym, no, ale przyszła epoka specjalizacji...
Graficy komputerowi postanowili stworzyć kiedyś na monitorze ideał kobiecego piękna. Oczy wzięli od jednej aktorki, usta od innej, podbródek od topowej modelki i... wyszło im coś tak potwornego, że momentalnie wyłączyli komputer. Może więc z idealnym rowerem jest podobnie. No, cóż...