okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 6/2010 >> 6/2010 >> Szyk i styl przede wszystkim!

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Przegląd >> rowery miejskie – 1000-1500 zł


Szyk i styl przede wszystkim!

Jakub Biernacki
 

W środowisku rowerzystów coś się zmieniło. Klienci wchodząc do sklepu coraz rzadziej proszą o rower tani, z dużą liczbą przerzutek. Wiedzą, że taki bicykl jest ciężki, niewygodny i na dodatek ciągle się psuje. Dziś szukamy roweru, na którym jedzie się lekko i wygodnie! A w mieście lekko i wygodnie jedzie się na rowerze miejskim. Sprawdziliśmy pięć takich rowerów.

Do przeglądu wybraliśmy rowery w cenie od 1000 do 1500 złotych. Dlaczego? Gdyż, naszym zdaniem, za tę kwotę mamy szansę stać się posiadaczami dobrego pojazdu, który służyć nam będzie przez lata. Przyglądaliśmy się takim rozwiązaniom jak: pozycja, amortyzacja, napęd, hamulce, oświetlenie oraz osprzęt i dodatki. Każdy z rowerów był sprawdzany w tym samym terenie (jazda do pracy w ścisłym centrum i rekreacja po peryferiach miasta) i warunkach (przy ładnej pogodzie oraz w deszczu).

Kwestie formalne

Według przepisów kodeksu ruchu drogowego rower powinien być wyposażony w jeden sprawnie działający hamulec, sygnał dźwiękowy o nieprzeraźliwym dźwięku oraz oświetlenie: z przodu reflektor, umieszczony nie wyżej niż 90 centymetrów nad ziemią, natomiast z tyłu światło czerwone ciągłe lub migające. Dodatkowo z przodu i z tyłu rower powinien posiadać – odpowiednio – białe i czerwone odblaski. Do tego pedały, na których kodeks nakazuje nam w czasie jazdy trzymać nogi, oraz kierownicę, która powinna być trzymana co najmniej jedną ręką. Można powiedzieć, że cały pozostały osprzęt z punktu widzenia prawa jest dodatkowy (żeby nie powiedzieć – niepotrzebny).

Odciążyć nadgarstki

Rama to najważniejszy element roweru. Wbrew pozorom niskiej jakości rama może przeszkadzać także w rowerze miejskim. Co ciekawe, klasyczne, kobiece ramy z nisko poprowadzoną rurą w ostatnich latach przestały być tylko kobiece. Coraz częściej takie rowery wybierają także panowie, głównie ze względu na łatwość wsiadania na taki rower. Producenci, którzy wyczuli ten trend, już wprowadzili do swojej oferty rowery w stonowanych, męskich kolorach, które cieszą się coraz większym zainteresowaniem.
Rama rowerowa to jednak nie tylko wsiadanie i sztywność. Rama tworzy geometrię całego roweru, ustawia względem siebie kierownicę, siodełko i pedały. I choć pierwsze dwa elementy można jeszcze w pewnym stopniu korygować, na przykład regulowanym mostkiem, to rama zawsze pozostanie taka sama, dlatego warto przed zakupem sprawdzić, jaką pozycję nam narzuca.
Pozycja podczas jazdy to kompromis między wygodą a efektywnością. Wyprostowana jest bardzo ważna dla kręgosłupa i zapobiega jego bólom. Odciąża także nadgarstki. Z wyprostowanymi plecami pedałuje się wygodnie, spokojnie, niemalże dostojnie. Większe są jednak opory powietrza, które spowalniają naszą jazdę. Zmniejsza się także nasza zdolność do ciasnego pokonywania zakrętów.

Na dziury widelec i opona

W rowerach sportowych amortyzatory przednie zostały wprowadzone głównie w celu zwiększenia bezpieczeństwa rowerzysty. Dzięki ich równej pracy przednie koło przez cały czas pewnie przylega do podłoża. Jednak w miejskiej jeździe ta funkcja amortyzatora nie jest najważniejsza, a głównym zadaniem widelca staje się złagodzenie sił działających na nadgarstki. W ten sposób amortyzatory umilają nam pokonywanie takich miejskich przeszkód jak krawężniki, kocie łby czy torowiska.
Amortyzacja sztycy jest szczególnie ważna dla osób mających problemy z kręgosłupem. Dzięki temu wynalazkowi nie musimy się unosić na pedałach przy każdym przejeździe przez dziurę, torowisko czy krawężnik.
Nie bez znaczenia dla amortyzacji są opony. Często pomijane, tak naprawdę w dużym stopniu stanowią o komforcie jazdy po bruku czy mniejszych nierównościach. Za ten komfort odpowiadają dwa czynniki: szerokość opony i ciśnienie wewnątrz niej. Im opona szersza, a ciśnienie niższe, tym rower jest bardziej wygodny i... wolniejszy. Szeroka opona i niskie ciśnienie oznaczają wysokie opory podczas jazdy, dlatego każdy sam musi ustalić swój kompromis pomiędzy wygodą a efektywnością.

Korba i przerzutka

Rowery single speed – czyli bez przerzutek – to relikty dawnych czasów, dzisiaj świadomie wybierane głównie przez pasjonatów i osoby, którym nikt nie pokazał dobrodziejstwa możliwości zmiany przełożenia. Żadne miasto nie jest płaskie jak stół, a każde pokonywanie przez nas wzniesienia będzie zdecydowanie przyjemniejsze, jeśli dobierzemy odpowiednie dla niego obciążenie. Najskromniejsza opcja napędu przewiduje trzy przełożenia, upraszczając: pod górkę, po płaskim i z górki. Dla perfekcjonistów możemy dobrać wersję z 7, 8, 14 albo nawet 21 przełożeniami. Każda z tych wersji pozwala precyzyjniej dobrać obciążenie, daje też większy zakres przełożeń, który świadczy o wszechstronności naszego roweru.
Innymi ważnymi cechami napędu są jego odporność na niesprzyjające warunki atmosferyczne, bezobsługowość oraz... czystość. O tych trzech cechach decyduje wybór jednego z dwóch rodzajów przerzutek: zewnętrznej lub w piaście (planetarna).