okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 3/2010 >> Na deser: szachy dla trzech

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Rowerowa Baza Podjazdów >> przełęcz Przysłop


Na deser: szachy dla trzech

Michał Książkiewicz
Wiosna na przełęczy Przysłop – z widokiem na Babią Górę

Na kolejną, trzynastą już wycieczkę w cyklu „Rowerowa baza podjazdów” proponuję przełęcz Przysłop, ulokowaną w bocznym paśmie Beskidu Żywieckiego, pomiędzy Zawoją a Stryszawą. Z efektowną panoramą Pasma Babiogórskiego.

Drogi prowadzące na Przysłop powstawały stopniowo w ostatnim półwieczu jako trakty polne i leśne. W ostatnich latach wykonano modernizację większości dróg gminnych w obrębie przysiółka, w wyniku której uzyskały one wysokiej klasy nawierzchnie asfaltowe. Dzięki temu mało znana wśród turystów samochodowych przełęcz Przysłop stała się dogodnym celem także wypadów rowerowych. Jej popularność wśród kolarzy wzrosła wyraźnie po przeprowadzeniu tędy w ubiegłym roku trasy górskiego wyścigu szosowego – Pętli Beskidzkiej.
Wycieczkę rozpoczynamy w Stryszawie (0,0 km), na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej numer 946 z lokalną szosą, prowadzącą w kierunku górnej części wsi. Podjazd jest na początku bardzo łagodny, nachylenie drogi przez pierwsze dwa kilometry nie przekracza dwóch procent. Po zakończeniu tego odcinka jezdnia skręca w lewo i doprowadza nas do skrzyżowania w Górnej Stryszawie. W jego pobliżu usytuowane jest Beskidzkie Centrum Zabawkarstwa Ludowego. Działa ono w ramach Gminnego Ośrodka Kultury w Stryszawie. Na ekspozycji stałej muzeum zostały zaprezentowane bogate zbiory zabawek z kilku ostatnich lat, między innymi koniki, grzechotki, ptaszki, bryczki, taczki i tym podobne. Wystawa czasowa to zwykle ekspozycje dzieł (zabawek i rzeźb) nagrodzonych i wyróżnionych w konkursach, organizowanych przez Centrum. Za skrzyżowaniem, przez nieco ponad trzy kilometry, szosa wznosi się równomiernie w górę potoku Hucisko, z nachyleniem stopniowo wzrastającym od trzech do pięciu procent. Jest to fragment ciekawy pod względem krajobrazowym, bowiem zabudowania wsi są rozmieszczone rzadko, droga prowadzi więc przez rozległe, górskie polany, z ładnym widokiem na okoliczne wzgórza. Za tym sielankowym odcinkiem łagodny łuk w lewo kieruje szosę stromo w górę zbocza, co powoduje wzrost nachylenia do 15 procent na odcinku 100 metrów.


Więcej: czytaj w numerze „Rowertour”

 



Zdjęcie: Michał Książkiewicz