okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 10 (20)/2009 >> 10 (20)/2009 >> Ukłon w stronę Siedmiu Elektorów

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Rowerowa Baza Podjazdów >> Przełęcz Walimska


Ukłon w stronę Siedmiu Elektorów

Michał Książkiewicz
Jesienią najpiękniejszy jest wschodni wariant dojazdu na przełęcz ze względu na dużą liczbę liściastych drzew

Po krótkim pobycie na wschodzie Polski powracamy na Dolny Śląsk, zaglądając w leżące nieco na uboczu Góry Sowie. To trochę niedoceniane przez kolarzy pasmo kryje w sobie wiele atrakcyjnych dróg, bogatych w walory krajobrazowe. Jedną z najciekawszych jest trasa na Przełęcz Walimską.

Droga ta powstała pod koniec pierwszej połowy XIX wieku, w ramach robót publicznych, ogłoszonych w celu zażegnania wielkiego kryzysu tamtych lat – ma zatem podobną genezę, jak opisywana niedawno Droga Głodu na Przełęcz Kowarską. Do dziś po stronie zachodniej zachowały się fragmenty oryginalnej nawierzchni z kostki granitowej, natomiast ściana wschodnia została niemal w całości pokryta asfaltem. Serpentyny tej drogi są dobrze znane kibicom rajdów samochodowych – na walimskich patelniach co roku odbywa się Rajd Świdnicki (Elmot-Krause) i Sudecki Wyścig Górski. Miłośnicy pojazdów bez silnika też nie mogą narzekać – nieraz gościł tu Wyścig Pokoju, kilkukrotnie Tour de Pologne, regularnie przejeżdża tędy wyścig Szlakiem Grodów Piastowskich.
Trasę zaczynamy nisko w dolinie, na drodze wojewódzkiej numer 383 w Dzierżoniowie, przy przejeździe kolejowym (0,0 km). Miejsce to łatwo znaleźć, można tu dotrzeć pociągiem – kursują luksusowe, klimatyzowane szynobusy. Przekraczamy linię kolejową i wyjeżdżamy z miasta szosą, biegnącą idealnie prosto, w kierunku rysujących się na horyzoncie Gór Sowich. Tworzą one szeroki na pół widnokręgu wał, w którym próżno szukać jakiejś szczerbiny czy większego obniżenia terenu. Do pokonania jest pół kilometra różnicy wzniesień, co jak na polskie drogi jest rzadko spotykaną wartością. Poniżej zielonego grzbietu widoczne są strzeliste wieże kościołów, zdradzające położenie górskich wiosek i miejscowości, głęboko ukrytych w dolinach potoków i strumieni. W miarę zdobywania wysokości zza pleców wyłania się coraz szersza panorama Kotliny Dzierżoniowskiej oraz okalających ją wzgórz i górskich grzbietów – ze Ślężą i Radunią na czele. Przez Pieszyce (3,8 km) przejeżdżamy zgodnie z oznakowaniem głównej drogi.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertour”



Zdjęcie: Michał Książkiewicz
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164