okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 10 (20)/2009 >> 10 (20)/2009 >> Kto może, niech pomoże

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Luz na korbach


Kto może, niech pomoże

Marek Zgaiński

Piszę to z nadzieją, że wśród czytelników „Rowertouru” jest ktoś, kto może lub przynajmniej zna kogoś, kto może. Sam, niestety, takich znajomości nie posiadam, bo gdybym miał, to sam bym to załatwił.
Rzecz z pozoru prosta, ale jak dotychczas niezrealizowana. Sądzę, że ci, którzy mogliby to zrobić, jeszcze na taki pomysł nie wpadli, bo gdyby wpadli, a nie zrealizowali, to świadczyłoby niechybnie o ich – eufemistycznie nazywając – ograniczeniu umysłowym. Z nadzieją więc, że ktoś, kto może, czyta te słowa, apeluję w imieniu rowerzystów-turystów, żeby od lat zamknięte linie kolejowe przerobić na szlaki rowerowe. Niejednokrotnie w czasie wycieczek po naszym pięknym kraju widziałem tory kolejowe, zarośnięte wysokim zielskiem i zardzewiałe tak, że najlepsze środki do polerowanie nie przywróciłyby im blasku, jaki miały wcześniej, gdy regularnie kursowały po nich pociągi.
I taki widok zawsze napawał mnie nostalgią, że coś, kiedyś użyteczne oraz potrzebne marnieje i krzakami zarasta. A te cudnej urody stacyjki, rozsiane w wioskach, kiedyś pełne ludzi, dzisiaj straszące powybijanymi szybami w oknach. Z ekonomią trudno dyskutować z pozycji sentymentu. Połączenia były nierentowne, to się linie pozamykało, dróżników posłało na wcześniejszą emeryturę, a stacje i dworce oddało we władanie elementu, który jak pada deszcz, szuka schronienia pod dachem dawnej poczekalni. Gdyby stare torowiska przerobić na trasy rowerowe, a stacje na schroniska, hotele, restauracje, to jestem pewien, że spotkałoby się to z pozytywnym odbiorem wśród turystów-rowerzystów, a może i nawet pieszych.
We Francji kilka nieczynnych linii kolejowych przerobiono na drogi dla rowerów i cieszą się one ogromną popularnością. Są wygodne, bo nawet w górzystym terenie jedzie się po płaskim, malownicze, bo wiodą przez tunele i ekscytujące, bo jedną z nich można dojechać na Mont-Saint-Michel. Zabytków tej klasy może nie posiadamy, ale jest sporo innych, pięknych miejsc, do których dałoby się dotrzeć po starych torach kolejowych. A jakie krajobrazy po drodze widać? Nie znam się na technice kolejowej i drogowej, ale wydaje mi się, że zdemontowanie szyn oraz przeznaczenie ich na złom, podkładów na opał oraz wylanie w tym miejscu asfaltu nie jest pracą na miarę Herkulesa. Byle tylko ktoś mógł.



 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164