okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 2/2008 >> Sygnalizator zamiast Marzanny

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Zasłyszane odkopane


Sygnalizator zamiast Marzanny

Filip Springer
Poznań jako jedna z ostatnich polskich metropolii doczekał się w ubiegłym roku programu rozwoju infrastruktury rowerowej na osiem najbliższych lat

– Podjeżdżasz na światła, akurat jest niedziela albo inne święto, na ulicach mało samochodów. Więc stoisz i czekasz, aż coś podjedzie, bo sygnalizator nie wykrywa roweru. Możesz skakać, jeździć w kółko, a i tak nic nie zrobisz – mówił Michał Beim z poznańskiej Sekcji Rowerzystów Miejskich podczas rozpoczęcia sezonu rowerowego w Poznaniu. Dlatego zamiast Marzanny rowerzyści utopili w Cybinie atrapę sygnalizatora z pętlą indukcyjną, zmorę wszystkich poznańskich cyklistów.

To nie pierwsza taka akcja w Poznaniu. Wcześniej z okazji pierwszego dnia wiosny w rzece lądował zbyt wysoki krawężnik czy stojak na rowery, z którego łatwo ukraść jednoślad.

Więcej – czytaj w numerze „Rowertour”



Zdjęcie: Filip Springer