okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 7 (17)/2009 >> Rowerem po „Kwiaty polskie”

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> Tomaszów Mazowiecki, Inowłódz i okolice


Rowerem po „Kwiaty polskie”

Wojciech Jaskuła
Przy kościółku św. Józefa rozgrywają się pierwsze sceny „Katynia” Andrzeja Wajdy

Jeszcze jakieś naście lat temu nie potrafiłem zrozumieć gloryfikacji moich rodzinnych stron przez Juliana Tuwima w poemacie „Kwiaty polskie”. Nie mogłem pojąć, że daleki świat wabiąc takimi atrakcjami, nie ujął poety. Dziś, gdy mam w pamięci tysiące kilometrów przejechanych lub przepedałowanych po Europie, wiem, że Tuwim miał rację.

W roku 1948 poeta pisał do inowłodzkich uczniów: „Trzeba wam wiedzieć, moi kochani, że do Inowłodza jestem przywiązany niemal tak mocno jak do Łodzi, mego miasta rodzinnego. Byłem we Francji, Portugalii, Brazylii, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, ale wszędzie tęskniłem za Inowłodzem… Do dziś z czułością wspominam wasze okolice – Zakościele, Królową Wolę, Żądłowice, Studziannę i inne”.
Mieszkam w Tomaszowie Mazowieckim, mieście, któremu poeta poświęcił jeden ze swoich najsłynniejszych wierszy, a okolicznym miejscowościom swój znany poemat „Kwiaty polskie”. Telefonuję do mojej koleżanki – Magdy i parafrazując mówię: – A może byś tak, najmilsza, wpadła na weekend do Tomaszowa… popedałować.
Magda propozycję przyjmuje i w piątkowy wieczór witamy się na dworcu. Omawiamy jutrzejszą trasę. Przyjaciółka sugeruje, aby unikać głównych dróg, na co chętnie przystaję, choć wiąże się to z dodatkowymi kilometrami.
Ponieważ Magda przyjechała do Tomaszowa z Warszawy pociągiem „Niebieskie Źródła”, postanawiam pokazać jej, skąd ta nazwa. Kierujemy się zatem do leżącego w południowo-wschodniej części miasta, po prawej stronie Pilicy, rezerwatu Niebieskie Źródła. Prowadzi do niego szlak pieszo-rowerowy, więc naszą wycieczkę rowerową zaczynamy od slalomu między przechodniami. Tuż za mostem na Pilicy naszym oczom ukazuje się symboliczna brama wjazdowa do rezerwatu.
Niebieskie Źródła to obszar prawie 30 hektarów lasów, którego największą atrakcją są bulgoczące krasowe źródła, a swoją barwę zawdzięczają czynnikom fizykochemicznym. Woda pochłania promienie czerwone, a przepuszcza niebieskie – stąd efekt błękitnej wody. Delektujemy się niezwykłością natury, ale czas ruszać dalej.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertour”
 



Zdjęcie: Magdalena Maksymowicz, Wojciech Jaskuła
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164