okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 3 (13)/2009 >> 3 (13)/2009 >> Numer 1 w Polsce

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Rowerowa Baza Podjazdów >> Przełęcz Karkonoska


Numer 1 w Polsce

Michał Książkiewicz
Ostatni kilometr przed Przełęczą Karkonoską jest bardzo stromy, pojawiają się liczne odcinki o nachyleniu dochodzącym do 20%

Kilka lat temu postanowiłem zrobić bazę polskich podjazdów, taką w pełni profesjonalną – z dokładnymi wykresami wysokościowymi, zdjęciami z trasy, opisami i statystyką nachylenia drogi. Korzystając z map topograficznych, starałem się odnaleźć najbardziej strome polskie drogi, aby nie przeoczyć jakiegoś bardzo atrakcyjnego podjazdu.

Podczas wielu wyjazdów w góry z superlicznikiem Ciclosport CM436M i odbiornikiem GPS Garmin GPSMap 60CSX zebrałem drobiazgowe dane hipsometryczne dotyczące niemal 400 podjazdów, z czego ponad 200 asfaltowych. Teraz wystarczyło obrobić dane i sporządzić wykresy. Z pozoru wydawało się to bardzo łatwym zadaniem, w rzeczywistości okazało się znacznie trudniejsze niż się spodziewałem. Już samo wyrysowanie profilów było bardzo skomplikowane. Trzeba było wpierw skorygować każde zjechanie z obranej trasy, następnie skalibrować wyniki pomiarów względem znanych punktów wysokościowych, po czym opisać poszczególne skrzyżowania i serpentyny, a na końcu ręcznie pokolorować wykresy w zależności od kąta nachylenia.
Taki wykres odzwierciedla w sposób ciągły przebieg zmian wysokości na całej długości rozpatrywanego podjazdu. W celu ułatwienia wizualnego porównywania różnych podjazdów wprowadziłem oznaczenia nachylenia procentowego kolejnych odcinków podjazdu za pomocą kolorów, odzwierciedlające także subiektywne odczucie stromizny.
Na wykresie, oprócz samej nazwy podjazdu i charakterystycznych punktów mijanych na szlaku, znalazło się także miejsce na wartości średniego nachylenia podjazdu na poszczególnych kilometrowych odcinkach trasy oraz, w wypadku szczególnie dużych stromizn, nachylenia procentowe na odcinkach o długości stu metrów.
Podjazdom przyznawałem punktację stopnia trudności, opartą wyłącznie na nachyleniu. Punktacja ta stanowi duże uproszczenie, ale pozwoliła porównać podjazdy ze sobą i wybrać „króla”.



 



Zdjęcie: Michał Książkiewicz