okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> Ach, jak tu pięknie!

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> Pojezierze Iławskie i Wzgórza Dylewskie


Ach, jak tu pięknie!

Cezary Szczepaniuk
Jeziorak to raj dla żeglarzy
Szóste największe jezioro w Polsce, wyraźne moreny czołowe Wzgórz Dylewskich, niezwykle ciekawa historia Prus Wschodnich, klimatyczne miasteczka i wioski Warmii i Mazur oraz ogrom lasów i jezior – lista atrakcji przyciągających turystów (nie tylko rowerowych) w te okolice jest bardzo długa. 
 
Ten interesujący region Polski został uformowany przez zlodowacenie bałtyckie, dzięki któremu możemy cieszyć się malowniczymi pagórkami, przepastnymi lasami oraz ogromem jezior o niezwykłej linii brzegowej. Miasta Iława i Ostróda są świetnie skomunikowane z resztą Polski pod względem połączeń kolejowych oraz dróg ekspresowych, więc dotarcie do nich z rowerem nie powinno sprawić nikomu problemu. 
Wycieczkę po opisanych poniżej okolicach podzieliłem na dwa weekendowe dni: rajd rozpocząłem w Ostródzie, skąd udałem się w region Wzgórz Dylewskich, kończąc sobotę pod Iławą, zaś niedzielę poświęciłem na objechanie jeziora Jeziorak i atrakcji w jego okolicach. Oba dni na siodełku dały mi wiele radości, zaś całość rajdu odbyła się w fenomenalnym plenerze, z dala od masowych szlaków turystycznych. Pogoda w połowie maja też mi dopisała. Dużym walorem wycieczek rowerowych w okolicach Iławy i Ostródy są zabytki kultury materialnej, tablice upamiętniające wydarzenia historyczne, ścieżki dydaktyczne, pozostałości pruskiej architektury oraz pagórkowaty, polodowcowy krajobraz.
 
Po przyjechaniu pociągiem w piątek wieczorem z Warszawy miałem trochę czasu na poznanie Ostródy, zanim nastał zmrok. Mająca krzyżackie i pruskie początki, warta jest poświecenia kilku godzin na jej zwiedzanie. Ciekawa historia oraz wpływy różnych żywiołów tego regionu sprawiły, że dzisiaj można tu się zachwycać wieloma zabytkami kultury materialnej. Należą do nich np. obiekty sakralne – kościoły gotyckie, ewangelickie oraz katolickie, a także koszary z początku XX wieku. Gotyckie mury obronne oraz zamek krzyżacki na pewno przypadną do gustu fanom budowli militarnych. Nabrzeże Ostródy pełne jest klimatycznych knajpek i barów, zaś latem wypełnia je życiem wiele wydarzeń kulturalnych. Z przyjemnością zatrzymałem się w jednym z barów na kolację, aby posilić się przed snem. Miasteczko jest malowniczo ulokowane nad jeziorami Drwęckim i Pauzeńskim, co na pewno stanowi atut dla nas, turystów rowerowych. Praktycznie w każdym kierunku świata z Ostródy rozchodzą się szlaki rowerowe. Natomiast ja tuż po zmroku wyjechałem z Ostródy w kierunku południowym, by rozbić namiot przy nieodległym jeziorze Kraplewo. Miałem przed sobą fascynujący weekend na dwóch kółkach.
 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Cezary Szczepaniuk
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164