okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

strona główna >> Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!

poradniki

Palcem po mapie

Błądzić jest rzeczą ludzką, jednak zagubienie podczas wycieczki rowerowej jest w stanie zburzyć radość, którą czerpiemy z jazdy.... »

Od drewna do karbonu

Nie ulega wątpliwości, że koło to jeden z najistotniejszych wynalazków ludzkości. Od tysięcy lat znajduje zastosowanie niemal we... »

Przed startem


Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!


Październik to miesiąc, w którym nawet najbardziej długodystansowi rowerowi globtroterzy wracają ze swoich wojaży. Czas powrotów sygnalizują liczne pozdrowienia, e-maile, listy do redakcji i propozycje przygotowania relacji. Nie boicie się dalekich wypraw (w tym roku rekordy popularności biją zachodnie i południowe krańce Europy), ale też nie ukrywacie fascynacji Polską. I tylko czasem któryś z czytelników przeprosi na wstępie, że może nie wypada chwalić się podróżą przez Kotlinę Kłodzką i pierwszym w życiu rozbitym namiotem, ale co zrobić, kiedy to pierwsze wakacje na rowerze, a do tego z inspiracji „Rowertouru”. I jeszcze dopisek: „Dla porządku dodam tylko, że w tym roku ukończyliśmy z żoną 60 lat, a w wyprawie towarzyszyły nam wnuki”. Właśnie te pierwsze Wasze wakacje cieszą nas szczególnie. Że kolejne numery naszego magazynu nie trafiają głęboko na półkę, że proponowane przez nas trasy rowerowych eskapad wciąż są interesujące. Że nie przywiązujecie wagi do metryk swoich i latorośli (w tym miejscu szczególnie polecam lekturę relacji z wyjazdu do Chorwacji, pod wiele mówiącym tytułem, „Miniporadnik dla mamy i taty”). Często żałujemy, że dbając o różnorodność tematów, nie możemy opublikować kolejnej relacji z tak zwanej wschodniej ściany Polski, szlaku R-10 wzdłuż polskiego wybrzeża Bałtyku, pogranicza polsko-niemieckiego czy Australii i Nowej Zelandii, mimo że chylimy czoło przed pokonanymi kilometrami, przebitymi dętkami, spieczonymi nosami i nadwyrężonymi kolanami. Tak, to nie żart. Te dwie miejscówki, jeśli chodzi o Wasze wyprawy na krańce świata, wciąż trzymają się mocno. 
Październikowe łamy jeszcze niosą ze sobą okruchy wakacji i radość z realizacji wcześniejszych planów. Polecam relację z wyprawy podwójnie wyjątkowej, bo poślubnej rowerowej podróży z Polski do Wielkiej Brytanii i z powrotem. 43 dni w drodze. „Było niewygodnie, było ciężko, za gorąco, za zimno, za daleko. Było też zaskakująco, pięknie, ekscytująco i romantycznie” – pisze autorka Magdalena Włodek. Wspomnień i krajobrazów utrwalonych na kliszy pamięci szukał ich kolekcjoner Marek Rokita. Tym razem wybrał się w okolice Jeleniej Góry, a konkretnie w mało popularne w świadomości rowerowej braci Rudawy Janowickie. W daleki świat tym razem zabiorą nas panie. Adela Tarkowska do Nepalu, a Ewa Świderska do Turcji. Oba kraje bardzo rzadko pojawiają się na łamach „Rowertouru”. Z tych dwóch, z racji tak zwanych tanich połączeń lotniczych, Turcja wydaje się być na wyciągnięcie ręki oraz portfela. I jest, warto jednak wiedzieć, że jej obraz wyłaniający się z opowieści Ewy ma się nijak do wspomnień Waszych znajomych z wakacji na Tureckiej Riwierze. 
Jednak nie samymi podróżami rowerzysta żyje. I dobrze. Dwa kółka mogą być także przedmiotem kultu, dla którego jedynym słusznym miejscem są muzealne sale. Takie właśnie pierwsze w naszym kraju, profesjonalne Muzeum Kolarstwa Polskiego Velo Classic wraz z przyjaciółmi próbuje stworzyć przy torze kolarskim w Pruszkowie Artur Chart. Przed panami jeszcze mnóstwo pracy, przede wszystkim organizacyjnej, bo eksponaty już przyprawiają o zawrót głowy.
 
Izabela Dachtera-Walędziak
redaktor naczelna