okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 3 (13)/2009 >> 3 (13)/2009 >> Drodzy Czytelnicy

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Przed startem


Drodzy Czytelnicy


Marzec to miesiąc, w którym możemy ogłosić zakończenie zimy, nie będąc posądzanym o gołosłowność (wszak ta kalendarzowa kończy się 21 marca). Ale o przesadę i uleganie prowiosennym nastrojom – już prędzej, bo gwarancji nie mamy żadnej, że słońce w końcu się przebudzi i zacznie ogrzewać wystawione na zimno plecy rowerzystów. Mając na uwadze owe ograniczenia, na które nie mamy wpływu, brak zieleni za oknem nadrabiamy zielenią w numerze – pomysłami na wiosenne weekendy i być może dla niektórych – pierwsze rowerowe wakacje. Bajkowe zamki nad Loarą, Dolina Baryczy, Mały Szlak Beskidzki to nie tylko pomysły na wyprawę, nawet w towarzystwie najmłodszych rowerzystów, ale także relaks dla zmęczonych szarugą oczu.
Marzec to dla nas także miesiąc wyjątkowy. Z pierwszymi Czytelnikami jesteśmy już rok i mamy nadzieję, że udało nam się dotrzymać słowa zadeklarowanego w pierwszym numerze – że pedałować będziemy bliżej i dalej, gdzie oczy poniosą. Nie od razu na koniec świata, choć kiedyś – kto wie… Od numeru 13., zgodnie z Waszymi sugestiami, pedałujemy także wyżej, rozpoczynając cykl, który nazwaliśmy „Rowerową bazą podjazdów”. Jego autor wytypował i przejechał (choć pewnie trafniejsze byłoby słowo „pokonał”) kilkadziesiąt podjazdów w Polsce, precyzyjnie pomierzył ich długość, różnice wzniesień, średnie nachylenia, sfotografował i opisał. Pierwszeństwo daliśmy królowi, czyli podjazdowi na Przełęcz Karkonoską. To najbardziej wymagający podjazd w Polsce, na którym nawet zawodowcy łamią sobie charaktery. Nie znaczy to wcale, że po królu będzie królowa i reszta dworu, a podjeżdżać z nami będzie się już tylko łatwiej. Mamy nadzieję, że nasz cykl zachęci do lektury wszystkich, którzy dotąd turystykę rowerową uznawali za mało wymagającą na ich mocne nogi. Jeżeli macie za sobą podjazd na tę przełęcz bądź inne równie trudne – podzielcie się wrażeniami. Jeżeli znacie sposoby na wspinaczkę w pedałach, inne niż umiejętne przekładanie przerzutek – piszcie, jak pokonać podjazd i przeżyć. Może któryś z bikerów, wspinając się, wyobraźnią trafia na słoneczną plażę, a może zamiast wyobraźni woli techniczny patent.
Także w marcu w Poznaniu odbędzie się pierwsze slajdowisko z „Rowertourem”, a jego bohaterami będą uczestnicy rowerowej wyprawy na Madagaskar śladami Arkadego Fiedlera. Szczegóły znajdziecie wewnątrz numeru, a także reportaż z wioski, w której mieszkał Arkady Fiedler, wraz z archiwalnymi zdjęciami z lat 30. autorstwa samego pisarza. Żałujemy, że nie każdy – z racji dzielących nas odległości – będzie mógł wziąć udział w pokazie. Mimo to każdego serdecznie zapraszamy, marząc o rowerze na specjalne okazje, na wzór siedmiomilowych butów.
Wracając do pogody – dla wielu rowerzystów to niezwykle ważny element udanej bądź spalonej wycieczki. Dla nich i nie tylko – pierwszy odcinek poradnika o prognozowaniu. Aby deszcz nas wiosną nie zaskoczył.

Zapraszam do lektury

Izabela Dachtera
redaktor naczelna