okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> Katamaranem na rower

nowości

Gravelowe buty

Mamy już gravelowe opony, ramy, torby, koła, hamulce, widelce, gravelowe stroje i należy tylko wypatrywać gravelowych bidonów i... »

Kawa dla kolarzy

Czy są wśród nas prawdziwi kawosze? Nie mam najmniejszych wątpliwości – w końcu, gdy w czasie rowerowego spotkania padnie temat... »

System antykapciowy

Schwalbe zaprezentowało kolejny system zastępujący dętki, czyli Urban Airless System. Dzięki specjalnej, termokurczliwej, poliuretanowej... »

Torba na rower

Tym razem prezentujemy nieco inną torbę – Accent wprowadził do sprzedaży niedrogi pokrowiec, który przyda się, kiedy rower musi... »

poradniki

Z bagażem na plecach lub… biodrach

Lekki, wszechstronny i wygodny. Właśnie taki powinien być dobry plecak rowerowy. Jeszcze lepiej, jeśli nie odczujecie jego obecności na... »

Na szlaku >> Mierzeja Helska


Katamaranem na rower

Szymon Nitka
Nieczynna latarnia morska na Górze Szwedów wskazuje mniej popularny wariant przejazdu przez Mierzeję Helską

Gdyby zapytać Polaków o najpopularniejsze miejsca letniego wypoczynku, wśród najczęściej udzielanych odpowiedzi na pewno pojawiłyby się Tatry z Zakopanem i Półwysep Helski. Obydwa leżące wśród najbardziej charakterystycznych, najcenniejszych polskich krajobrazów i… obydwa oblegane przez tłumy wakacyjnych turystów.

Tatry doczekały się już przepięknej trasy rowerowej, budowanej we wspaniałym stylu i w polsko-słowackim porozumieniu, a jak wygląda obecnie niezwykle popularna, wybudowana kilkanaście lat temu, droga rowerowa na Półwyspie Helskim?
Rowerowa trasa prowadząca z Helu do Władysławowa była jedną z pierwszych takich w Polsce. Po wybudowaniu zaskakiwała wciąż jeszcze mało znaną i rzadko stosowaną separacją turystycznego ruchu rowerowego od samochodowego. Na pierwszym odcinku z Helu do Juraty czarowała szutrowymi ścieżkami, wijącymi się po niewielkich pagórkach sosnowych lasów Mierzei Helskiej. Do jeszcze niewyrobionej świadomości przeciętnego rowerowego turysty nie docierał fakt prowadzenia rowerowego szlaku po nieprzyjaznej kostce i różnego rodzaju płytach. Liczył się tylko fakt jazdy w przepięknej naturalnej scenerii i ta rowerowa świeżynka w postaci osobnej drogi dla rowerów na dystansie ponad 30 kilometrów.
Jeśli dodać, że w sezonie letnim – od maja do września – na Półwysep Helski można dostać się w wyjątkowo atrakcyjny sposób, bo na pokładzie katamaranu Żeglugi Gdańskiej, dopełnia się obraz zupełnie niezwykłej wycieczki rowerowej. Mieszkając w Gdańsku, właśnie dla Półwyspu Helskiego wielokrotnie robiliśmy wyjątek od naszej zasady niewracania na te same trasy. Ostatni raz byliśmy na Helu w czerwcu tego roku, a wszystko wskazuje na to, że będzie to bardzo ważny sezon dla helskiej trasy rowerowej.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 



Zdjęcie: Szymon Nitka