okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 7/2019 >> Dzieło życia

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> Pogórze Rożnowskie


Dzieło życia

Wojciech Osiński
Widoki na Pogórze Rożnowskie z wieży w Bruśniku były zniewalające
Własnoręcznie, dzień po dniu, miesiąc po miesiącu, kamień po kamieniu. 
Wiosną, latem, jesienią i zimą. W dzień i w nocy. Tak Jan Stach pół wieku temu samotnie budował most. Zajęło mu to trzy lata, a most stoi do dzisiaj. Musiałem go zobaczyć.
 
Motywacje do rowerowych wycieczek miewam różne. Czasem jadę w góry, żeby sprawdzić kondycję i podziwiać ładne widoki (te górskie są bezkonkurencyjne). Kiedy indziej wybieram się w miejsca, w których mogę odetchnąć historią, podziwiać stare zamki i pałace albo wojskowe fortyfikacje. Chętnie jeżdżę też tam, gdzie jest dużo wody – jeziora, rzeki, czasem morze – żeby sobie nad nią poleniuchować i odpocząć.
Ale zdarzają się też wyjazdy takie jak ten, gdy przeglądając jakąś mapę, dostrzegę coś, co każe mi do siebie przyjechać, bo jest niesamowite, wyjątkowe, niespotykane. Jedyne w swoim rodzaju. Tak jak most Stacha. Tę budowlę niełatwo wypatrzyć przypadkiem. Na mapie Małopolski w skali 1: 100 000 jej nie zaznaczono. Pojawia się dopiero na tych dwukrotnie dokładniejszych Beskidu Wyspowego i Pogórza Rożnowskiego. W sumie to normalne – most ma tylko 13 metrów wysokości, 20 metrów długości i jest na 7,5 metra szeroki. Takich mostów w Polsce są setki, ba, tysiące i nikt ich szczególnie nie traktuje. W tym też nie byłoby absolutnie nic wyjątkowego, gdyby nie fakt, że zbudowały go tylko dwie ręce. Nikt raczej takiej klasyfikacji nie prowadzi, ale można spokojnie przyjąć, że to największy na świecie most wybudowany od początku do końca przez jednego człowieka. Jeżeli coś jest największe na świecie i znajduje się w Polsce, trzeba to zobaczyć. No więc pojechałem.
Oczywiście nie jestem aż takim narwańcem, żeby wybrać się na drugi koniec Polski, zobaczyć coś i od razu wrócić. Most Stacha stał się pretekstem do tygodniowej eksploracji Pogórza Rożnowskiego. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 
 


Zdjęcie: Wojciech Osiński
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164