okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 6/2019 >> Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!

nowości

Gravelowe buty

Mamy już gravelowe opony, ramy, torby, koła, hamulce, widelce, gravelowe stroje i należy tylko wypatrywać gravelowych bidonów i... »

Kawa dla kolarzy

Czy są wśród nas prawdziwi kawosze? Nie mam najmniejszych wątpliwości – w końcu, gdy w czasie rowerowego spotkania padnie temat... »

System antykapciowy

Schwalbe zaprezentowało kolejny system zastępujący dętki, czyli Urban Airless System. Dzięki specjalnej, termokurczliwej, poliuretanowej... »

Torba na rower

Tym razem prezentujemy nieco inną torbę – Accent wprowadził do sprzedaży niedrogi pokrowiec, który przyda się, kiedy rower musi... »

poradniki

Z bagażem na plecach lub… biodrach

Lekki, wszechstronny i wygodny. Właśnie taki powinien być dobry plecak rowerowy. Jeszcze lepiej, jeśli nie odczujecie jego obecności na... »

Przed startem


Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!

Izabela Dachtera-Walędziak

Doroty Chojnowskiej, bohaterki czerwcowej okładki i autorki jednego z artykułów, chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Dorota nie tylko była prelegentką podczas gali Nagrody „Rowertouru” w 2018 roku, ale też co jakiś czas jej pióro wzbogaca łamy naszego magazynu. Dorota jest także znana w środowisku konstruktorów i pasjonatów dwóch kółek, choć niekoniecznie sakwiarzy. Konstruując własnoręcznie rower z bambusa, szturmem zdobyła ich serca i uznanie. Jej dar to umiejętność obserwacji, poznawania miejsc i ludzi, którzy wcale nie zabiegają o popularność. To właśnie z rozmów o tym, co jeszcze warto w Polsce zobaczyć (kiedy wydaje się, że wszystko już było), narodził się pomysł na cykl „Odkryj Polskę – szukamy skarbów z podróżniczką Dorotą Chojnowską”. Na pierwszy ogień poszedł Dolny Śląsk. Ten sam Dolny Śląsk, tak często goszczący na redakcyjnych łamach. O miejscach nieoczywistych, spośród których wielu nie znajdziecie w turystycznych przewodnikach, opowiada nie tylko sama autorka, ale także mieszkańcy regionu. Dorota pyta. Docieka i podąża za wskazówkami: „Ruszyliśmy tropem skarbów, ale szybko okazało się, że to skarby podążają za nami. Wychylają się z każdej opowieści zasłyszanej po drodze. Uśmiechają się z legend i krążą niczym duchy ponad pałacami i zamkami. Bo taki jest Dolny Śląsk – niedoceniana kraina odkrytych i ciągle jeszcze zakopanych tajemnic”. Czy potrzeba lepszej zachęty?
Ale to nie jedyne skarby na czerwcowych łamach. Jest ich więcej i mam nadzieję, że nie zabraknie ich w kolejnych numerach „Rowertouru”. Zgodnie z oczekiwaniami sporej grupy Czytelników, pod przewodnictwem Marka Węglorza: taty dwóch córek w wieku 4 i 8 lat oraz… miesięcznego synka, zaczynamy nowy cykl. Chcielibyśmy, aby w każdym numerze pojawiała się wycieczka, krótsza lub dłuższa, której bohaterami będą nasze dzieciaki. I to zarówno te paromiesięczne, jak i nieco starsze. Mali rowerzyści jeżdżący w przyczepkach, na fotelikach, samodzielnie lub na holu za rowerem opiekuna. Wycieczki nie muszą być długie – nawet parogodzinna, ciekawie zaplanowana eskapada może okazać się przygodą, którą i my, i dzieci zapamiętamy na całe życie.
Choć zapewne wielu z Was plany wakacyjne ma już dopięte, nie zaszkodzi zainspirować się czerwcowym „Rowertourem”. Może jeszcze zmienicie cel letniej eskapady, na przykład na Słowację czy północne Włochy z jeziorem Garda, a może dołożycie kolejną, w ujęciu weekendowym. Ponoć fischbrötchen w Krakowie smakuje wyśmienicie!
 
Izabela Dachtera-Walędziak
redaktor naczelna