okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 6/2019 >> Z siodełek zsiadamy niechętnie

nowości

Gravelowe buty

Mamy już gravelowe opony, ramy, torby, koła, hamulce, widelce, gravelowe stroje i należy tylko wypatrywać gravelowych bidonów i... »

Kawa dla kolarzy

Czy są wśród nas prawdziwi kawosze? Nie mam najmniejszych wątpliwości – w końcu, gdy w czasie rowerowego spotkania padnie temat... »

System antykapciowy

Schwalbe zaprezentowało kolejny system zastępujący dętki, czyli Urban Airless System. Dzięki specjalnej, termokurczliwej, poliuretanowej... »

Torba na rower

Tym razem prezentujemy nieco inną torbę – Accent wprowadził do sprzedaży niedrogi pokrowiec, który przyda się, kiedy rower musi... »

poradniki

Z bagażem na plecach lub… biodrach

Lekki, wszechstronny i wygodny. Właśnie taki powinien być dobry plecak rowerowy. Jeszcze lepiej, jeśli nie odczujecie jego obecności na... »

Styl życia >> Mazurskie Tropy: Anna Kwitowska, Krzysztof Mierzwicki


Z siodełek zsiadamy niechętnie

Z Anną Kwitowską i Krzysztofem Mierzwickim, organizatorami rajdów na orientację Mazurskie Tropy, rozmawia Jakub Terakowski
Anna Kwitowska, Krzysztof Mierzwicki – organizatorzy rajdu, ceremonia nagradzania uczestników, Orzysz 2017
W czerwcu odbędzie się kolejna edycja rajdu Mazurskie Tropy...
Krzysztof Mierzwicki: – Tak, 8 czerwca, już siódma.

O co w nim chodzi?
K.M.: – Mazurskie Tropy to rajd nieliniowy, terenowy, o charakterze przygodowym. Zadaniem uczestników jest znalezienie punktów zaznaczonych na mapach, które rozdajemy na starcie. Rajd ma trzy trasy piesze oraz dwie rowerowe – o długości 50 oraz 130 kilometrów. To dystans, który należy pokonać, aby odnaleźć wszystkie punkty, przy wyborze optymalnego wariantu drogi. Wybór innego wariantu może spowodować wydłużenie trasy. Kolejność zaliczania punktów oraz ich ewentualny wybór są dowolne. Wygrywa ten zawodnik, który najszybciej znajdzie wszystkie punkty. Natomiast do sklasyfikowania wystarczy znalezienie tylko jednego punktu i przyjazd na metę w limicie czasu.
 
Jakim?
K.M.: – Siedem godzin dla trasy krótszej oraz dwanaście dla dłuższej. 

A jeżeli ktoś nie zdąży?
K.M.: – To traci kolejne punkty, im dłuższe spóźnienie, tym więcej. To się zupełnie nie opłaca... (śmiech).

Ile punktów znajduje się na dłuższej trasie?
K.M.: – Około 30, czyli średnio co cztery, pięć kilometrów. 
Anna Kwitowska: – Na tyle często, że zawodnik nie zdąży się pomiędzy nimi znudzić. Im więcej punktów, tym trasa jest ciekawsza, ale też wymaga większej koncentracji, aby podążać optymalną drogą, nie przeoczyć punktu, nie zgubić się. Punkty mają postać tak zwanych lampionów, powszechnie stosowanych podczas InO (imprez na orientację – przyp. red.).

Nieco myląca nazwa, bo te lampiony nie świecą...
A.K.: – Nie. Nasze nie świecą, gdyż Mazurskie Tropy odbywają się za dnia, startujemy rano i kończymy przed zmrokiem. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Archiwum Mazurskie Tropy