okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

strona główna >> 4/2019 >> Śladem krzyżackich warowni

nowości

Domowe wyścigi

Pogoda tej wiosny nas nie rozpieszcza, więc jeśli nie lubicie moknąć na rowerowej wyprawie, w oczekiwaniu na piękną aurę można zająć się... »

Butelka wielofunkcyjna

Na jednej z platform służących do zbierania pieniędzy na realizację ciekawych projektów zaprezentowano interesujący projekt butelki.... »

Ciepło i wygodnie

Damska koszulka termiczna marki Bontrager została wykonana z miękkiej, elastycznej i lekkiej tkaniny Profila Thermal. Zamek sięga do połowy... »

Grafen w oponie?

Grafen to rewolucyjny materiał pochodzący z grafitu i wykazujący niesamowite właściwości. Jest to jednoatomowej grubości struktura cząstek... »

E-sakwa?

Ortlieb nie zamierza przegapić e-bike'owego szaleństwa, więc zaprezentował sakwę do rowerów elektrycznych! Na szczęście sakwa nie ma... »

Shimano do gravela

Japoński producent właśnie przygotowuje pierwszą partię osprzętu zupełnie nowej grupy. GRX została opracowana z myślą o rowerach... »

poradniki

Pod napięciem

Szmer elektrycznego silnika przenosi nas w zupełnie inny wymiar rowerowej przygody. Od teraz wszystko jest jakby inne. Podjazdy bardziej płaskie, a... »

Na szlaku >> Kujawsko-Pomorskie


Śladem krzyżackich warowni

Katarzyna Łaskawiec
Rzeźba „Przechodzącego przez rzekę” i widok na stare spichrze to najbardziej znany kadr z serca Bydgoszczy
Po posmakowaniu małopolskiego odcinka Wiślanej Trasy Rowerowej zauroczył nas koncept rowerowych podróży ,,z biegiem rzeki”. Choć na pokonanie całej trasy wzdłuż Wisły zabrakłoby nam sił, postanowiliśmy spróbować choćby jednego jej kawałka – padło na fragmenty w Kujawsko-Pomorskiem. 
 
Skoro mieliśmy już „pretekst”, pozostało „ledwie” skomponować trasę. Długo debatowaliśmy, jak ugryźć ten temat tak, żeby zahaczyć o WTR, ale przy okazji przeżyć fajny rowerowy tydzień w Kujawsko-Pomorskiem i zobaczyć najciekawsze miejsca województwa. Olśnienie przyszło, gdy na mapę nanieśliśmy sieć krzyżackich zabytków. Nagle wszystko stało jasne: niczym rycerze Zakonu Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie najpierw odbędziemy rowerową „pielgrzymkę” po okolicy, która doprowadzi nas do miejsca „bitwy” – upatrzonych przez nas wcześniej zawodów pływackich na rzece Brdzie w Bydgoszczy, po których, jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, pozostanie nam tylko „pochód triumfalny” do samego Torunia. Przy odrobinie wyobraźni już słyszeliśmy szczęk zbroi i parskanie koni... Wróć! Parskał to najwyżej Tomek, ze śmiechu na takie kreatywne ujęcie tematu, a szczękanie zbroi pomyliliśmy chyba ze skrzypieniem przerzutek. Tym niemniej plan był, więc pozostało tylko ruszyć do boju!
Zaczęliśmy od Torunia – najlepiej znanego miasta regionu (wybaczcie, bydgoszczanie!). Pamiętacie, że toruńska starówka wpisana jest jako jedno z 15 polskich miejsc na listę światowego dziedzictwa kulturalnego UNESCO? My, szczerze mówiąc, kojarzyliśmy to jak przez mgłę. Gdzieś, kiedyś, była jakaś wycieczka szkolna, pani przewodnik i zdjęcie z Kopernikiem, ale wtedy zdecydowanie bardziej niż oglądanie zabytkowej zabudowy, interesowało nas wyjadanie marmolady z pierniczków w kształcie gniazdek. 
 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Tomasz Sawirski