okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!

nowości

SPD klasycznie

Ci, którym nie w smak sportowe, plastikowe i ekstrawaganckie modele, znajdą w ofercie włoskiego producenta prawdziwą perełkę, jeśli... »

Minimalistyczny i dynamometryczny

Klucze dynamometryczne zwykle są na tyle duże, że nie da się ich zabrać ze sobą w podróż. Niemiecka marka Topeak znalazła jednak na to... »

Truskaweczka

Polska marka Martombike zaprezentowała w kolekcji na 2019 rok damską, bardzo dopasowaną koszulkę kolarską z delikatnym, ale wyraźnym... »

Elektroniczna dwunastka „Campy”

Campagnolo – włoski producent osprzętu do rowerów szosowych wprowadza w końcu elektroniczny wariant swojej topowej, 12-rzędowej... »

Siodełko dedykowane

Rozbawił mnie jeden z producentów siodełek rowerowych – znana i szanowana marka San Marco, która zaprezentowała siodełko... »

Panzerna wkładka

Na polskim rynku pojawiła się właśnie hiszpańska marka Panzer, specjalizująca się w produkcji elastycznych wkładek do opon. Produkt... »

poradniki

Świadoma jazda

Obok lampki i dzwonka to najczęściej montowany element na kierownicy roweru. Wskaże prędkość, przejechany dystans i niekiedy nawet drogę do... »

Jak efektywnie wykorzystać wspomaganie

Pamiętamy, jak to było, gdy uczyliśmy się jazdy na rowerze. Jedni wcześniej, inni później, ale wszyscy zaczynaliśmy z podobnymi... »

Przed startem


Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!

Izabela Dachtera-Walędziak

W końcu się doczekaliśmy! W sklepach rowerowych tłok, w warsztatach kolejki, na szlakach coraz więcej mniej i bardziej zaawansowanych pasjonatów dwóch kółek. Wiosna nadeszła w pełnej krasie. Kto jej jeszcze nie zauważył, niech czym prędzej odkurzy swój jednoślad i ruszy na zielone łąki i wśród lasy pachnące budzącą się do życia przyrodą. 
Wiosnę kochają chyba wszyscy cykliści. Plany – te bliskie, dalekie i najbardziej szalone – nabierają realnych kształtów, bo kiedy jak nie wiosną serce rośnie, waga spada i wszystko wydaje się możliwe. Szczyt naszego wiosennego entuzjazmu, aby wreszcie wyrwać się gdzieś przed siebie, przypada na przełom kwietnia i maja, a to za sprawą dwóch wolnych dni, które w dobrej kombinacji z weekendami mogą się zsumować w dziewięciodniowy urlop, a kartkę urlopową zamiast na pięć dni będziemy mogli wypisać tylko na trzy. Wypoczynkowo-wyjazdowe szaleństwo ogarnia wówczas cały nasz kraj jak długi i szeroki, w skali porównywalnej chyba tylko do legendarnych, sierpniowych wyjazdów Włochów. 
Ponieważ stosunek dni wolnych do niewolnych jest w tym roku wyjątkowo korzystny, oddajemy w Wasze ręce numer specjalny, choć w zasadzie nieróżniący się wiele od poprzednich. Proponujemy niekrótkie, ale też niedługie wycieczki. Dobre nie tylko na majówkę, ale i na każdą inną porę roku, podczas której pogoda jako tako sprzyja. Aby choć, ale oczywiście bez zobowiązań, ułatwić Wam wybór, proponujemy kierunek południowy, a konkretnie naszego sąsiada, czyli Czechy. O tym, że kraj to niemal wzorowo przygotowany na przyjęcie własnych i zagranicznych cyklistów, nikogo przekonywać nie muszę. O tym, że stosunkowo bliski i krajoznawczo ciekawy – tym bardziej. W naszych czeskich propozycjach każdy znajdzie coś dla siebie. Chcecie się powspinać – ruszajcie w Jesioniki i zdobywajcie Pradziada; chcecie niespiesznie pokołować po płaskim, delektując się przy tym wybornym winem – proponujemy Morawy z ich winnymi szlakami i Kanałem Baty; szukacie romantycznych skalnych miast i śladów Rumcajsa – skierujcie swe koła do Jiczyna i w okolice. Ale jeśli chcecie pozostać w Polsce, nie ma sprawy. Kujawsko-Pomorskie i Małopolski Przełom Wisły z Kazimierzem Dolnym to również dobre kierunki na niespieszne pedałowanie. 
Jednak weekend majowy to właściwie tylko pretekst. Dla zapalonych, zdeklarowanych rowerzystów sakwiarzy nawet zbędny, ale dla tych mniej zdecydowanych, niepewnych swych sił i umiejętności, jak najbardziej pożyteczny. Macie, ba, wszyscy mamy miesiąc z okładem, aby dobrze do majówki się przygotować. Chyba że stawiacie na spontaniczne: gdzie mnie oczy poniosą. Tak czy inaczej: pogody i do zobaczenia na szlaku!
 
Izabela Dachtera-Walędziak
redaktor naczelna