okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 1/2019 >> Po zmroku

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Poradniki >> oświetlenie rowerowe


Po zmroku

Jarosław Tomaszewski
Po zmroku, z dobrym oświetleniem odkryjecie Wasze ulubione miejsca w zupełnie nowy sposób
Choć używamy ich przez cały rok, to właśnie w okresie jesienno-zimowym mają do wykonania największą robotę. Lampki rowerowe prowadzą nas bezpiecznie do celu, rozjaśniając mrok poranka i popołudnia. Nie warto na nich oszczędzać. Ich światło może uratować życie.
 
Zgodnie ze znowelizowanymi przepisami o ruchu drogowym, rowerzyści są zobowiązani do posiadania i stosowania po zmroku co najmniej jednego światła przedniego barwy białej lub żółtej. W przypadku oświetlenia tyłu roweru jesteśmy zobligowani do wyposażenia naszego roweru w co najmniej jedno światło pozycyjne i odblaskowe barwy czerwonej. Co istotne, zarówno oświetlenie przednie, jak i tylne może świecić w sposób ciągły lub migający. Dzięki temu zapisowi ustawodawca uciął na dobre dyskusje na temat legalności stosowania migających świateł z przodu roweru. Za brak tego zestawu możemy zostać ukarani mandatem.
To jednak nie koniec przepisów związanych z oświetleniem roweru. W dalszych zapisach możemy znaleźć odpowiedź na pytanie, czy jazda z czołówką jest dopuszczalna w ruchu drogowym. Ustawodawca o niej bezpośrednio nie wspomina, określa jednak, na jakiej maksymalnie wysokości może się znajdować źródło światła. W tym przypadku nie może ono sięgać wyżej niż półtora metra ponad drogę. Z powyższego zapisu można wywnioskować, że jazda z czołówką na głowie (kasku) nie może być zgodna z przepisami. Na ogół bowiem lampka na głowie znajduje się zdecydowanie wyżej, niż przewiduje to kodeks. Zbyt wysokie jej ulokowanie w parze z dużą mocą latarki może przyczynić się do oślepiania innych uczestników ruchu. Tak mówią przepisy. Czymś innym jest jednak jazda w górach i dzikim terenie. W tym wypadku nie zachodzi ryzyko oślepienia nikogo światłem, a w konsekwencji używanie czołówki nie narazi nikogo na szkodę. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Sigma Sport