okładka
okładka
strona główna w numerze nagroda Rowertouru kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> Sentymentalny powrót do NRD

poradniki

Bieżnik i ciśnienie mają znaczenie

Nawet najdroższy rower okaże się całkowicie bezużyteczny, jeśli wyposażymy go w nieodpowiednie opony. Zbyt zużyte lub z nieodpowiednim... »

Top 10 prezentów dla rowerzysty

Czy tylko ja w zamierzchłych czasach otrzymałem pod choinkę dętkę rowerową – i to z wentylem niepasującym do moich obręczy? Choć... »

Na szlaku >> wzdłuż Łaby


Sentymentalny powrót do NRD

Mariola Maciaszek
Dla takich krajobrazowych wrażeń w Saskiej Szwajcarii warto przemierzać szlak Łaby z północy na południe – z dnia na dzień robi się coraz piękniej
Dla kogo Łaba? Na pewno nie dla tych, którzy rower traktują jako okazję do zmierzenia się ze swoimi słabościami i przekraczania granic. To wymarzony szlak dla szukających wypoczynku – aktywnego, ale jednak bez wielkich wyzwań. Także dla tych, którzy kochają rower, ale daleko im do ekstremalnych eskapad. 
 
Łaba jest pomysłem na wakacje rodzinne i w gronie przyjaciół, dla ludzi młodych, rozpoczynających swoją przygodę z turystyką rowerową, i dla tych w wieku zaawansowanym, którzy szukają rowerowego komfortu.
Szlak zwany Elberadweg cieszy się opinią jednej z najpopularniejszych dróg rowerowych w Europie. Wiedzie wzdłuż Łaby niemal od źródeł rzeki poprzez Czechy, Drezno, Magdeburg i Hamburg do Cuxhaven nad Morzem Północnym – ponad 1200 kilometrów, z czego około 860 kilometrów w Niemczech (dokładna długość zależy od przyjętych wariantów trasy). Poprowadzony doliną rzeki, w większości wałami przeciwpowodziowymi, z dala od dróg publicznych, jest jedną z najłagodniejszych i najbardziej komfortowych tras rowerowych w Niemczech i śmiało może konkurować ze szlakiem wzdłuż Dunaju. Bezkolizyjnymi ścieżkami, nierzadko szerokimi jak drogi dla samochodów, dotrzeć można do centrum każdego z dużych miast. Na zdecydowanej większości odcinków trasa została poprowadzona po obu stronach rzeki, dając możliwość wyboru optymalnego wariantu. Rowerzysta może zmieniać brzegi, korzystając z mostów lub licznie pływających na Łabie promów.
Planując rowerowe wakacje nad Łabą, zdecydowaliśmy się jechać w górę rzeki i wykorzystać wiatr, który zwykle wieje z północnego zachodu. To nauka, jaką wyciągnęliśmy z ubiegłorocznych wakacji we Francji, kiedy to od Morza Śródziemnego do Atlantyku przyszło nam jechać pod wiatr. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 

 



Zdjęcie: Mariola i Tomasz Maciaszek