okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 12/2018 >> Warto? Warto! Ale po kolei

nowości

Widelec na opak

RST powraca do produkcji amortyzatorów typu upside-down, w których golenie dolne wsuwają się w górne. Jest to rozwiązanie,... »

Bikepacking z Crosso

Na razie ostrożnie, ale marka Crosso pojawia się w światku bikepackersów za sprawą kolekcji Zipper, na którą jak do tej pory... »

Extrawheel nowej generacji

Extrawheel to znana nie tylko polskim podróżnikom rowerowym nasza rodzima firma oferująca unikalną, jednokołową przyczepkę rowerową. Od... »

Powrót kosmitów

Topeak zaprezentował kolejne wcielenie swojego najbardziej wszechstronnego multitoola. ALiEN™ S (ang. obcy) posiada aż 31 funkcji, więc... »

Bycze manetki

Shimano Metrea, czyli topowa grupa osprzętu przeznaczona dla cyklistów miejskich i cykloturystów ma w swojej kolekcji wiele ciekawych... »

poradniki

Nie trać głowy

Niespełna trzy centymetry. Taką w przybliżeniu mają grubość ścianki większości rowerowych kasków. Tak niewiele i aż tyle chroni... »

Na szlaku >> Bośnia i Hercegowina - szlakiem kolejki wąskotorowej Ćiro


Warto? Warto! Ale po kolei

Anna Goworowska
Velja Međa - opuszczone cerkwie przypominają o mieszkańcach, którzy zdecydowali się porzucić ogarnięty wojną region
20 stacji kolejowych, dziesiątki kilometrów nasypu, po którym biegły niegdyś tory. Tunele, mosty, wiadukty, mroczne jaskinie pełne nietoperzy, drogi wzdłuż malowniczych koryt rzek, jeziora, parki, wzgórza, zapomniane wioski… Tak pokrótce można scharakteryzować trasę rowerową szlakiem dawnej kolejki wąskotorowej Ćiro. 
 
Po górskich szlakach w Czarnogórze i Kosowie mieliśmy już na licznikach kilkaset kilometrów. Czasu do powrotu do Polski nie zostało nam zbyt wiele, ale wiedzieliśmy, że dalej chcemy go spędzać na dwóch kółkach i odkrywać Bałkany. Szukając pomysłów i inspiracji, trafiliśmy na polecany szlak rowerowy Ćiro w Bośni i Hercegowinie, reklamowany jako muzeum na świeżym powietrzu. Brzmiało interesująco, więc spontanicznie zmodyfikowaliśmy dalszą trasę naszej wyprawy, aby sprawdzić, co oferuje rowerzystom otwarty dopiero co, bo w 2016 roku, szlak. Zagłębiliśmy się w szczegóły, zapoznaliśmy z historią oraz ideą tego niesamowitego projektu i ruszyliśmy w drogę.
Kolej wąskotorowa łącząca Bośnię i Hercegowinę z Chorwacją została zbudowana na początku XX wieku. Oficjalnie władze austro-węgierskie, które rządziły w tamtych czasach Bośnią i Chorwacją, otwarły linię w 1901 roku. Kolej łączyła nadmorskie miasto Dubrownik z miastami śródlądowymi Trebinje i Čapljina w Hercegowinie. Pierwszy pociąg parowy, zwany Ćiro, przejechał tę trasę 15 lipca 1901 roku, ostatni po ponad 70 latach.
Idea rewitalizacji linii kolejowej i stworzenia w jej miejscu trasy rowerowej powstała w celu propagowania aktywnej turystyki oraz zachowania dziedzictwa historycznego. Obu krajom zależało na tym, aby przynajmniej częściowo, zachować pamięć o trasie kolejowej, ciągnącej się wśród pięknych krajobrazów w regionie południowo-wschodniej Bośni i Hercegowiny oraz południowej Chorwacji. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Anna Goworowska, Grzegorz Warda