okładka
okładka
strona główna w numerze nagroda Rowertouru kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> Rower od A do Z - atlas na miarę XXI wieku?

poradniki

Bieżnik i ciśnienie mają znaczenie

Nawet najdroższy rower okaże się całkowicie bezużyteczny, jeśli wyposażymy go w nieodpowiednie opony. Zbyt zużyte lub z nieodpowiednim... »

Top 10 prezentów dla rowerzysty

Czy tylko ja w zamierzchłych czasach otrzymałem pod choinkę dętkę rowerową – i to z wentylem niepasującym do moich obręczy? Choć... »

Kalejdoskop >> Roweratura


Rower od A do Z - atlas na miarę XXI wieku?

Andrzej Kaleniewicz
 
Gdy dostałem od redakcji „Rowertouru” zlecenie recenzji atlasu rowerowego w stylu „od A do Z”, nie ukrywam, że z ciężkim sercem zastanawiałem się, jak potraktować ten temat. W końcu niedługo skończy się druga dekada XXI wieku, większość z nas podstawy wiedzy czerpie z internetu, a czytelnictwo tradycyjnych, papierowych pozycji, jak się wydaje, spada na łeb, na szyję, pozostając domeną ludzi starszych i hipsterów – dla tych ostatnich tablety i czytniki są ponoć obecnie passé. 
Po rozpakowaniu książki, którą otrzymałem od kuriera, uczucie lęku jeszcze się pogłębiło. Twarda okładka w stylu starych, dobrych lat 90., kredowy papier, wpływający znacznie na ogólny ciężar wydawnictwa, w środku dominacja zdjęć agencyjnych… Czy ta historia mogła mieć dobry koniec? Wydawało się, że na pewno nie, więc po pobieżnym przekartkowaniu zawartości odłożyłem książkę na najwyższą półkę i na jakiś czas o niej zapomniałem. 
Do tematu wróciłem, pakując na pewien (nierowerowy) wyjazd walizkę. Z ciężkim poczuciem obowiązku włożyłem książkę do bagażu z solidnym postanowieniem zajrzenia do niej po zakończeniu, a jakże, lektury czasopism, które miałem nadzieję kupić na lotnisku. Nadzieja jednak okazała się płonna, salonik prasowy był zamknięty, odprawa zaraz się kończyła i tak zostałem na kilka dni sam na sam z atlasem rowerowym, mając do dyspozycji jedynie pozycje francuskojęzyczne, z których co najwyżej rozumiałem tytuły i nagłówki, a i te – niekoniecznie. 
W pokoju hotelowym, z braku innego pomysłu na spędzenie ostatnich chwil kończącego się dnia, sięgnąłem – chcąc nie chcąc – po atlas rowerowy i zacząłem go czytać. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 
 „Atlas Rowerowy. Sprzęt – technika – porady”. Autor: Rafał „Raffi” Muszczynko. Wydawca: Wydawnictwo SBM Sp. z o.o., wydanie I, Warszawa, 2017. Ss. 191. Cena: 29,95 zł (z okładki)