okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 11/2018 >> Dobre dla nas – dobre dla wszystkich

nowości

Przerzutka bez kabli

Rowerowy świat zatrząsł się w posadach. Wszyscy mówią tylko o jednym: SRAM pokazał system AXS, czyli elektroniczne i bezprzewodowe... »

Opony dla zbyt szybkich!

Schwalbe nie udaje, że rowery elektryczne rozpędzają się tylko do 25 km/godz. Dla tych, których ograniczenia i limity nie interesują i... »

Buty cywilne

Sidi zawsze było znane z produkcji butów przeznaczonych raczej do sportu, niż do rekreacji. Zaawansowane modele szosowe i MTB wciąż... »

poradniki

E-kity bez kitu

Czy się nam to podoba, czy nie, rowery elektryczne zalewają rynek i coraz częściej pojawiają się na szlakach i drogach. Taki jest trend i... »

Wygoda i moc

Buty to często bardzo niedoceniany element ubioru rowerzysty. W odróżnieniu od tych, które nosimy na co dzień, te rowerowe... »

Rower w mieście >> 2018 > Sprawdź! Czy mieszkasz w mieście przyjaznym rowerzystom?


Dobre dla nas – dobre dla wszystkich

Marek Rokita
Warszawa. Przejazd dla rowerzystów wyraźnie oddzielony od przejścia dla pieszych i odsunięty od tarczy skrzyżowania

5 ranking rowertouru

Ranking miast przyjaznych rowerzystom.


Czy mieszkamy w miastach przyjaznych rowerzystom? Czym w ogóle są miasta przyjazne rowerzystom? I po co nam one? Na pewno wiele polskich miast chce być przyjaznymi cyklistom, równie wiele chce, by je za takie uważano. Ale czy chociaż jedno można za takie uznać?
 
Drogi Czytelniku, na to pytanie nie znajdziesz tu odpowiedzi, ale być może wskazówki, które zechcesz wykorzystać lub nie. Wzrost popularności roweru jako środka transportu i poruszania się po miastach powoduje ustawiczny wzrost oczekiwań względem infrastruktury i polityki rowerowej. Zwłaszcza w największych ośrodkach, w których od dawna działają organizacje zrzeszające cyklistów, mocno podniosła się świadomość i presja na urzędników, by uwzględniali w swoich planach potrzeby tej coraz liczniejszej grupy mieszkańców. Z drugiej strony wzrost liczby rowerzystów, coraz częściej zaczynających przygodę z rowerem dopiero w dorosłości, korzystających z rowerów z wypożyczalni, oznacza spadek ogólnej kultury jazdy i umiejętności. Zazwyczaj takie osoby nie czują się bezpiecznie na drodze i potrzebują odseparowanej od ruchu samochodowego infrastruktury, a ta wcale nie musi się podobać tym, którzy rowerem jeżdżą dłużej i czują się na nim pewniej. Bo rower jest takim pojazdem, że mogą nimi jeździć zarówno zawodowi kolarze, doświadczeni cykliści, jak i dzieci, osoby starsze, chore czy po prostu niedoświadczone. Wszyscy mają prawo do wygody i bezpieczeństwa, chociaż ich potrzeby bywają skrajnie różne. Wydaje się, że doszliśmy właśnie do miejsca, w którym bez radykalnych zmian w myśleniu o transporcie w miastach, ale także zmian w prawie drogowym, nie będziemy w stanie znaleźć w Polsce miasta przyjaznego rowerzystom. Ale właśnie – co to takiego jest?
  
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie