okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 11/2018 >> Fasolka po bretońsku

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Kalejdoskop >> Roweratura


Fasolka po bretońsku

Andrzej Kaleniewicz
 
Tak samo jak w kultowym filmie „Miś” nie ma takiego miasta jak Londyn, podobnie w rzeczywistości nie ma czegoś takiego jak fasolka po bretońsku. A już na pewno we francuskiej Bretanii! Aby się o tym przekonać, musiałem się tam pojawić i zapytać o to gospodarzy. Na samą myśl o łączeniu fasoli z sosem pomidorowym, i to na ciepło, krzywili się niemiłosiernie. Ponoć za to w sosie białym i na zimno – czemu nie… Cóż, co kraj, to obyczaj. Czy to samo dotyczy przewodników dla rowerzystów? 
Bretania to półwysep, znajdujący się w północno-zachodniej części Francji. Od północy oddzielony jest kanałem La Manche od Wielkiej Brytanii, od południa – Zatoką Biskajską od Hiszpanii. Jego żyzne, rolnicze tereny przecinają śródlądowe kanały, wzdłuż których poprowadzono komfortowe drogi rowerowe. Co więcej, trasy dla cyklistów pobudowane zostały także na dawnych, nieużywanych dziś trasach kolejowych. Wysokogórskich wyzwań – brak, najwyższe wzniesienia sięgają tu ok. 300 metrów n.p.m. Stąd dominującym typem cyklisty w Breatnii jest sakwiarz na rowerze szosowym. Oprócz samych Francuzów, na bretońskich szlakach rowerowych spotkać można głównie Brytyjczyków, podążających z ekwipunkiem na południe – najczęściej z wysp brytyjskich do Hiszpanii. Nie dziwi więc fakt, że drugim najbardziej popularnym językiem w Bretanii, zaraz po lokalnej, bardzo specyficznej odmianie francuskiego (większość tablic informacyjnych jest po prostu dwujęzyczna), jest właśnie angielski. To samo, zgodnie z logiką, dotyczy wydawnictw dla rowerzystów, dostępnych w tutejszych punktach informacji turystycznej. 
Będąc w jednym z nich, nie mogłem sobie odmówić zakupu przewodnika po bretońskich „Green Ways”.
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 
„Brittany’s Green Ways – an old railway tracks and canal towpaths”; wyd. Red Dog Books, Poullic; wyd. III, 2016 r. (edycja na 2017 oraz 2018 r.). Autor tekstu oraz zdjęć: G H Randall Cena: 14,50 euro (www.reddogbooks.com)