okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 10/2018 >> Roztocze na laurach (niech) nie osiada

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Kalejdoskop >> Roweratura


Roztocze na laurach (niech) nie osiada

Andrzej Kaleniewicz
 
Recenzując od lat przewodniki, mapy i foldery rowerowe na łamach „Rowertouru”, wielokrotnie zastanawiałem się, jaki sens ma rozkładanie każdego wydawnictwa na czynniki pierwsze, względnie szczegółowe analizowanie zalet i wad, ocenianie – siłą rzeczy subiektywne –strony graficznej, estetycznej, wreszcie użytkowej. Czy nie wystarczyłoby lakoniczne poinformowanie Szanownych Czytelników o nowo wydanych pozycjach i ograniczenie się do podania cen i źródeł dostępności? Czy doświadczenie pod postacią napisanych kilkunastu przewodników rowerowych i dogłębnej lektury bodaj dwóch setek innych daje mi prawo do tego, aby pouczać nie tylko samorządy, ale także komercyjne, profesjonalne wydawnictwa w kwestii tego, jak należy tworzyć materiały dla dość specyficznych odbiorców, jakimi są cykliści? Tym bardziej, że moja ocena często jest powierzchowna, chociażby dlatego, że nie jestem w stanie być wszędzie i za każdym razem, na przykład, porównać treści przewodnika czy mapy z tym, co można znaleźć w terenie…
Ponad dwa lata temu, gdy podjąłem wyzwanie, rzucone mi przez współautora przewodnika rowerowego po Roztoczu, polegające na recenzji jego wydawnictwa, cyklopenetracja tego uroczego zakątka Polski była jeszcze przede mną. Tak czy inaczej, książeczka spodobała mi się, choć miałem, jak zwykle, kilka drobnych uwag, głównie do rozwiązań praktycznych. Roztocze leży dość daleko od Poznania, zwłaszcza dla ojca dwóch małych brzdąców. Pan Robert Rabiega spowodował jednak, że przełamałem się i jeszcze tego samego roku odbyliśmy całą rodziną kilkunastodniową wycieczkę rowerową z przyczepką po legendarnych pagórkach Roztocza, mając szansę na sprawdzenie wcześniej recenzowanego wydawnictwa w terenie.  
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 
„Rowerem po Roztoczu. Przewodnik po trasach rowerowych”. Tekst: praca zbiorowa. Wydawnictwo Turystyczne Paweł Wład, wyd. II uzupełnione, Rzeszów, 2018. ss. 160, cena: 31,50 zł (cena przewodnika wraz z kompletem 9 map gmin)