okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 7/2018 >> Mądry podróżnik przed szkodą

poradniki

Podręczny warsztat

Rowerowy niezbędnik to coś więcej niż kilka imbusów i podstawowych wkrętaków. Gdy spotka Was trudna sytuacja na szlaku,... »

Rowerowy globtroter >> dwie strony medalu


Mądry podróżnik przed szkodą

Marcin Jakub Korzonek
Jak zabezpieczyć swoje wspomnienia w czasie i po powrocie z podróży, aby nie uległy przypadkowemu bądź celowemu zniszczeniu?
Życie w XXI wieku, poza niewątpliwymi zaletami nowych cyfrowych technologii, stawia przed nami kolejne wyzwania. Prawie każdy podróżnik korzysta z komputera, w którym gromadzi zdjęcia, filmy wideo, muzykę, dokumenty czy korespondencję, a na wyjazd zabiera aparat fotograficzny. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę, jak ulotne są cyfrowe dane i jak łatwo je stracić. Jak zatem zabezpieczyć swoje wspomnienia w czasie i po powrocie z podróży, aby nie uległy przypadkowemu bądź celowemu zniszczeniu?
 
Nie ma większego znaczenia, czy podróżujemy po Polsce, czy gdzieś po Afryce – prawdopodobieństwo, że zgubimy, ktoś nam ukradnie lub ulegnie uszkodzeniu sprzęt cyfrowy z zapisanymi danymi, jest podobne. Oczywiście, pomijając kraje o wybitnie złej sławie pod względem przestępczości oraz te o ekstremalnych temperaturach dodatnich i ujemnych, w których o nieszczęście jeszcze łatwiej. Zdjęcia i filmy są jednak jedną z najcenniejszych pamiątek, które chcielibyśmy przywieźć i które powinniśmy zabezpieczyć przez zrobienie kopii, czyli backupu. 
Najprostszym rozwiązaniem jest zabranie ze sobą laptopa, na który systematycznie co kilka dni będziemy kopiować zdjęcia z kart pamięci aparatu fotograficznego, kamery oraz telefonu. Musimy tylko sprawdzić, czy nasz komputer posiada czytnik kart (zazwyczaj SD lub Compact Flash), a jeśli go nie ma, musimy wcześniej zaopatrzyć się w odpowiedni czytnik, który włożymy do portu USB w laptopie. Wadą tego rozwiązania jest konieczność zabierania laptopa, który po pierwsze jest ciężki, po drugie, jeszcze bardziej narażony na uszkodzenie niż karta pamięci, a po trzecie – stanowi łakomy kąsek dla złodziei. 
Możemy zabrać ze sobą zewnętrzną pamięć w postaci dysku na kablu USB lub pojemnego pendrive’a. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Ortlieb