okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 5/2018 >> Bidon kontra camelbak

nowości

Korkowe hamulce

Wiedzieliście, że do karbonowych obręczy można zastosować korkowe klocki hamulcowe? Właśnie takie okładziny proponuje Bontrager pod nazwą... »

Adapter Crosso

W korespondencji przychodzącej do redakcji często powtarza się pytanie o to, jak zamocować sakwy Crosso do bagażników o konstrukcji... »

Kask Robin Hooda

Znany i ceniony kask Roam firmy Met doczekał się nowej, limitowanej wersji kolorystycznej: Sherwood. To właśnie odcienie zieleni, występujące w... »

Kosmetyki na zakręty

Aż 36 agrafek musieli pokonać kolarze startujący w Giro d'Italia, by wspiąć się na słynne Cima Coppi. Dwóch z nich: Alberto Contador i... »

Koszulka lekko dopasowana

Kolory rzucające się w oczy, materiał najwyższej jakości, krój lekko dopasowany. Kto powiedział, że koszulki opracowane z myślą o... »

Trójkołowy składak

Osoby mające trudności z poruszaniem się na dwukołowym rowerze, które jednak nie chcą rezygnować z aktywności, mogą mieć spory... »

poradniki

Na jesienno-zimową pluchę

Pęd chłodnego powietrza dodatkowo potęguje uczucie przenikającego ciało zimna. Wie o tym każdy, kto choć raz zasmakował przejażdżki w zimne... »

Rowerowy globtroter >> dwie strony medalu


Bidon kontra camelbak

Marcin Jakub Korzonek
Bidon czy camelbak? Zależy na jak długo jedziesz…
Butelka czy worek z rurką – to jeden z ulubionych tematów dyskusji rowerzystów. Oba rozwiązania mają swoje wady i zalety, predysponujące je do konkretnych zastosowań.
 
Bidon rowerowy to jeden z symboli kolarstwa – bo trudno sobie bez niego wyobrazić prawdziwy sportowy rower. Trzymamy w nim napój – najlepiej izotoniczny lub zwykłą wodę. Butelki są oferowane zazwyczaj w dwóch pojemnościach – 500 ml i około 700-750 ml. Praktyczniejsze są te większe. Cechą charakterystyczną bidonu jest specjalny ustnik, który umożliwia otworzenie go bez użycia drugiej ręki. Wystarczy chwycić zębami plastikową końcówkę i odsunąć od siebie korpus butelki. Największą zaletą używania tego rodzaju butelek jest możliwość jej obsługi jedną ręką. Podczas jazdy jedną dłoń trzymamy na kierownicy, a drugą możemy chwycić bidon, podnieść go do twarzy, otworzyć ustnik zębami oraz ścisnąć tak, aby popłynął płyn. Otwarcie w ten sposób butelki z zakręcanym korkiem jest praktycznie niemożliwe.
Wadą bidonów jest ich wpływ na smak napoju. Wyczuwa się to – w sposób negatywny – podczas korzystania z wielu, szczególnie tanich modeli. Charakterystyczny smak i zapach plastiku jest tym bardziej wyczuwalny, im dłużej napój jest wewnątrz i im jest goręcej. Niektórzy producenci oferują bidony z tworzywa sztucznego, pozbawione tej wady (np. Camelbak Podium). Innym, jeszcze lepszym wyjściem jest użycie aluminiowego bidonu. Oczywiście, takiej butelki nie możemy ścisnąć – aby popłynął napój, musimy go zassać. Korek posiada specjalne otwory, które zapobiegają powstaniu podciśnienia. Na ekstremalne temperatury przyda się z kolei bidon izotermiczny. Grube ścianki z izolacją zapobiegają ogrzewaniu się napoju latem i zamarzaniu zimą. 
Warto, aby bidon posiadał otwór wlewowy i nakrętkę o dużej średnicy – dzięki temu łatwiej się go czyści. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 
 


Zdjęcie: Marcin Jakub Korzonek