okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 4/2018 >> Uskrzydla nas droga

nowości

Opona po francusku

Mavic o sakwiarzach nie myśli, ale produkuje dobre opony dla graveli, które z powodzeniem sprawdzą się w turystyce! Yksion Allroad XL to... »

Z bidonem na ścianie?

Gdy po długiej i męczącej podróży wrócisz do domu i zapragniesz schłodzić się którymś z butelkowanych trunków,... »

Towarzysz do przyczepki

Twoje dziecko w przyczepce potrzebuje towarzysza? Qeridoo ma w swojej ofercie miękkiego, pluszowego i zawsze gotowego do drogi przyjaciela! Na... »

1x13

To się musiało wydarzyć! Hiszpańska marka Rotor, znana głównie z produkcji owalnych korb, pokazała sterowany hydraulicznie zestaw... »

Dla najmłodszych

Hamax wprowadził do swojej oferty nowy fotelik! Model Amaze jest nieco tańszy niż topowy Caress, wyposażono go w możliwość odchylania do tyłu... »

Bagażnik od Ortlieba

Gdy czasopisma branżowe zachwycają się ideą bikepackingu, Ortlieb nie zapomina o sakwiarzach! Do sprzedaży trafił wypasiony bagażnik... »

Dahon Vitesse D8

rowertest >> Przeczytaj test Dahon Vitesse D8 »

poradniki

W pogoni za przyczepnością

Amortyzacja w rowerze »

Na szlaku >> Bornholm


Uskrzydla nas droga

Monika Oksza Strzelecka
Wzgórze Bokul w Gudhjem. Miejsce odpoczynku z widokiem na port
Bornholm – duńska wysepka, oddalona zaledwie 100 kilometrów od wybrzeża Polski. Uwodzi poszarpanymi skałami, bezkresem Bałtyku, nutą śródziemnomorskiego klimatu i serdecznością mieszkańców. Otulona promieniami słońca, ze słodyczą licznych lodziarni, z malowniczymi przydomowymi wędzarniami, czystymi plażami i rajem pagórków, tworzy obraz najbardziej przyjaznego miejsca na kilkudniowe rowerowe wyprawy.
 
Nic dziwnego, bo sieć zorganizowanych tras rowerowych jest tutaj imponująca. Rzadko się zdarza, żeby na tak niewielkim obszarze 588,5 kilometrów kwadratowych, ze 150-kilometrową linią brzegową i czterdziestoma kilometrami odległości pomiędzy skrajnymi przylądkami, mieściło się tyle atrakcji przyrodniczych, kulturowych, artystycznych i kulinarnych. 
My wybierając się w podróż z ośmioletnią Jaśminą i czteromiesięczną Halszką, nastawiamy się przede wszystkim na doświadczanie duńskiego hygge – radości ze wspólnego przeżywania drogi. Nawet, jeśli mielibyśmy pokonać dziennie zaledwie kilkanaście kilometrów, najważniejsza jest wyjątkowość chwil spędzonych razem. Uskrzydla nas, że możemy udać się na wyprawę rowerową z niemowlęciem. Zawdzięczamy to specjalnej wkładce do przyczepki, dzięki której tak małe dziecko może podróżować już od pierwszych miesięcy życia. 
Płyniemy z Sassnitz na Rugii zapakowanym autem. Będziemy stacjonować w jednym miejscu i stamtąd organizować eskapady rowerowe po wyspie. Kusząca byłaby wyprawa wokół Bornholmu (około 105 km) z noclegami w namiotach. Jednak podróżując z małym dzieckiem, trzeba uwzględnić tutejsze chłodne noce, nawet latem. Bilety bukujemy właściwie z dnia na dzień. Z miejscami nie ma problemu, nawet w sezonie, a dzieci płyną bezpłatnie. Mościmy się wygodnie w darmowej i niemal pustej strefie z łóżkami, o której niewielu pasażerów chyba wiedziało.
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Norbert Oksza Strzelecki