okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 4/2018 >> Z psem na koniec świata!

nowości

Opona po francusku

Mavic o sakwiarzach nie myśli, ale produkuje dobre opony dla graveli, które z powodzeniem sprawdzą się w turystyce! Yksion Allroad XL to... »

Z bidonem na ścianie?

Gdy po długiej i męczącej podróży wrócisz do domu i zapragniesz schłodzić się którymś z butelkowanych trunków,... »

Towarzysz do przyczepki

Twoje dziecko w przyczepce potrzebuje towarzysza? Qeridoo ma w swojej ofercie miękkiego, pluszowego i zawsze gotowego do drogi przyjaciela! Na... »

1x13

To się musiało wydarzyć! Hiszpańska marka Rotor, znana głównie z produkcji owalnych korb, pokazała sterowany hydraulicznie zestaw... »

Dla najmłodszych

Hamax wprowadził do swojej oferty nowy fotelik! Model Amaze jest nieco tańszy niż topowy Caress, wyposażono go w możliwość odchylania do tyłu... »

Bagażnik od Ortlieba

Gdy czasopisma branżowe zachwycają się ideą bikepackingu, Ortlieb nie zapomina o sakwiarzach! Do sprzedaży trafił wypasiony bagażnik... »

Dahon Vitesse D8

rowertest >> Przeczytaj test Dahon Vitesse D8 »

poradniki

W pogoni za przyczepnością

Amortyzacja w rowerze »

Poradniki >> podróż z czworonogiem


Z psem na koniec świata!

Klaudia Jadwiszczyk i Krzysztof Lewicki
Odpoczynek na krańcu świata z perspektywy czterech łap, czyli najlepszego towarzysza podróży
Spakowany plecak, mapa w ręku i bilet na majówkę! Już chcesz wyjść z domu, ale czujesz mrowienie na plecach, bo… ktoś cię obserwuje. Odwracasz się i widzisz tęskne oczy futrzastej kuleczki, nieśmiało wyglądającej zza rogu. Delikatnie merda ogonem, podnosi łapkę, jakby chciał się pożegnać, a może poprosić? Łzy cisną się do oczu, ale zaraz! Przecież mogę wziąć go ze sobą!
 
 Każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Co zrobić, by szedł on w parze z psią łapą? Czy każdy czworonóg nadaje się do podróży i czy każda podróż nadaje się dla niego? Najważniejsze, aby pamiętać, że jako ludzie jesteśmy w pełni odpowiedzialni za zwierzę, za jego bezpieczeństwo, komfort, zdrowie i dobre samopoczucie. Wakacje z psem można trochę porównać do wakacji z dzieckiem, tylko że futrzastym i mówiącym językiem ciała, którego należy się nauczyć.
Gdy postanowiliśmy wyruszyć na wyprawę rowerową, podczas której nie będziemy liczyć dni ani kilometrów, pierwszą myślą było: „Gdzie pojechać, by Kadlook czuł się dobrze?”. W tym przypadku długo nie musieliśmy się zastanawiać, odpowiedź była prosta – na północ, w największe śniegi i mrozy, które kocha cała nasza trójka! Wyruszyliśmy zimą, by wrócić następnego roku podczas rozpoczynającej się jesieni. Przejechaliśmy prawie osiem tysięcy kilometrów, sześć miesięcy towarzyszyła nam surowa zima, mieszkaliśmy w namiocie, gdy temperatura często dochodziła do minus 35 stopni Celsjusza. My jechaliśmy na rowerowym tandemie, Kadlook biegł obok lub odpoczywał w przyczepce, którą dla niego zbudowaliśmy. Obecność dużego psa sprawiła, że z ekstremalnej wyprawa stała się prawie niemożliwa, ale niezwykle wyjątkowa. Nie wyobrażamy sobie, że mogłoby go z nami nie być.
Dla większości osób przygotowania do urlopu to intensywny czas planowania wyjazdu oraz poszukiwania opieki dla posiadanego psa. A może warto zaryzykować i tym razem zabrać go ze sobą? 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Krzysztof Lewicki