okładka
okładka
strona główna w numerze nagroda Rowertouru kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 3/2018 >> Puszcza skarbów

poradniki

Podręczny warsztat

Rowerowy niezbędnik to coś więcej niż kilka imbusów i podstawowych wkrętaków. Gdy spotka Was trudna sytuacja na szlaku,... »

Na szlaku >> Małopolska – Niepołomice i okolice


Puszcza skarbów

Kamila Gruszka
Czarny Staw – najbardziej urokliwe miejsce w Puszczy Niepołomickiej. Skrytki podejmujemy dyskretnie!
Wydawało nam się, że Niepołomice i Puszczę Niepołomicką znamy na wylot. Jej dukty przemierzaliśmy pieszo, biegowo, na nartach i – oczywiście – na rowerach! Poszukiwanie geokeszy uświadomiło nam jednak, jak wiele miejsc zostało jeszcze do odkrycia. 
 
Czym jest ów tajemniczo brzmiący geocaching? Swoim zasięgiem obejmuje cały świat! Na wszystkich siedmiu kontynentach ukryte są specjalne skrytki – kesze, które namierza się za pomocą urządzeń GPS. To takie współczesne poszukiwanie skarbów. Na początek warto szukać skrytek, których odnalezienie oscyluje bliżej poziomu pierwszego (najłatwiej je znaleźć) niż piątego (najtrudniej). Taka zabawa niesamowicie wciąga, tylko od czego zacząć? Od założenia konta na stronie www.geocaching.com (warto potem korzystać z polskiej wersji www.geocaching.pl). Drugi etap to ściągnięcie aplikacji na urządzenie mobilne – bardzo dobrze sprawdza się c: geo, z której będziecie korzystać w terenie. Teraz nie pozostaje już nic innego, jak ruszyć na wycieczkę.
Spotykamy się w niedzielne przedpołudnie przy nowym budynku Biblioteki i Laboratorium Aktywności Społecznej w Niepołomicach, gotowi na przygodę. Towarzyszy nam Paweł z Fundacji „Lepsze Niepołomice”, pomysłodawca wielu keszy w okolicy, autor przewodnika o geocachingu, i to on robi nam krótkie szkolenie już na starcie. 
W Niepołomicach przyjezdni kręcą się najczęściej w pobliżu Zamku Królewskiego, nazywanego miniaturą Wawelu, Małopolskiego Centrum Dźwięku i Słowa – Muzeum Fonografii, kościoła pw. Dziesięciu Tysięcy Męczenników, ufundowanego w ramach pokuty przez króla Kazimierza Wielkiego, oraz rynku z figurą Justysi, co to zabiła tura, który wcześniej zranił króla Stefana Batorego podczas polowania. My jednak nie jesteśmy nastawieni na zwiedzanie Niepołomic, a na poszukiwanie geokeszy.
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Kamila Gruszka