okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 2/2018 >> Inspiracje z trójstyku granic

nowości

Opona po francusku

Mavic o sakwiarzach nie myśli, ale produkuje dobre opony dla graveli, które z powodzeniem sprawdzą się w turystyce! Yksion Allroad XL to... »

Z bidonem na ścianie?

Gdy po długiej i męczącej podróży wrócisz do domu i zapragniesz schłodzić się którymś z butelkowanych trunków,... »

Towarzysz do przyczepki

Twoje dziecko w przyczepce potrzebuje towarzysza? Qeridoo ma w swojej ofercie miękkiego, pluszowego i zawsze gotowego do drogi przyjaciela! Na... »

1x13

To się musiało wydarzyć! Hiszpańska marka Rotor, znana głównie z produkcji owalnych korb, pokazała sterowany hydraulicznie zestaw... »

Dla najmłodszych

Hamax wprowadził do swojej oferty nowy fotelik! Model Amaze jest nieco tańszy niż topowy Caress, wyposażono go w możliwość odchylania do tyłu... »

Bagażnik od Ortlieba

Gdy czasopisma branżowe zachwycają się ideą bikepackingu, Ortlieb nie zapomina o sakwiarzach! Do sprzedaży trafił wypasiony bagażnik... »

Dahon Vitesse D8

rowertest >> Przeczytaj test Dahon Vitesse D8 »

poradniki

W pogoni za przyczepnością

Amortyzacja w rowerze »

Kalejdoskop


Inspiracje z trójstyku granic

 
Gdy odwiedzam różne turystyczne imprezy targowe, zazwyczaj staram się zabierać ze stoisk przewodniki i mapy prezentujące odpowiednią jakość, zawartość merytoryczną czy po prostu przydatność w terenie. Najczęściej najliczniejsze i najchętniej wręczane są jednak – co oczywiste – foldery i broszury. 
Trafiają one zatem do mojego plecaka zazwyczaj wtedy, gdy są mi podawane razem z innymi, postrzeganymi przeze mnie za ciekawsze, materiałami, a następnie, często nawet jeszcze przed opuszczeniem terenu targów, wyrzucam je. Są jednak rzadkie momenty, gdy któryś z folderów zostaje, w wyniku niespodziewanego (nawet dla mnie) impulsu, czego zazwyczaj później nie żałuję. Takim przykładem może być broszura, reklamująca szlaki rowerowe i wędrowne oraz bikeparki Saksonii. 
Dlaczego akurat ta broszura ocalała? Przyczyn jest zapewne kilka. Po pierwsze, z powodu historycznej unii polsko-saskiej, która nie tylko dała nam wspólnych władców, ale także miała stanowić przeciwwagę dla zaborczych dążeń jakże nieprzyjaznych polskości Prus. Po dziś dzień na wielu saksońskich zabytkach możemy podziwiać herb Rzeczypospolitej, co może być niespodziewaną ciekawostką dla wielu, słabiej zorientowanych w historii, turystów z Polski. Po drugie, Saksonia to do dziś ciekawy tygiel narodowościowy z liczną mniejszością serbskołużycką, co widać choćby po nazwach, często pisanych po niemiecku i górnołużycku. Po trzecie, Saksonia oferuje niezwykłe zróżnicowanie terenu – od zupełnie płaskich terenów wzdłuż Nysy Łużyckiej po niezwykłe formy skalne tzw. Saksońskiej Szwajcarii, nieraz opisywanej na łamach „Rowertouru”. 
Andrzej Kaleniewicz
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 
„Aktywnie w Saksonii. Mapa szlaków rowerowych i wędrownych, bikeparki”. Wydawca: TMGS Tourismus Marketing Gesellschaft Sachsen mbH. Druk: Löhnert-Druck, Lipsk, 2017. Tekst: TMGS. Przekład na język polski: Jadwiga Köhler. Oprawa graficzna: absolutGPS. Cena: wydawnictwo darmowe, promocyjne.