okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 1 (11)/2009 >> Sądecczyzna nie tylko na niedzielę

nowości

Przerzutka bez kabli

Rowerowy świat zatrząsł się w posadach. Wszyscy mówią tylko o jednym: SRAM pokazał system AXS, czyli elektroniczne i bezprzewodowe... »

Opony dla zbyt szybkich!

Schwalbe nie udaje, że rowery elektryczne rozpędzają się tylko do 25 km/godz. Dla tych, których ograniczenia i limity nie interesują i... »

Buty cywilne

Sidi zawsze było znane z produkcji butów przeznaczonych raczej do sportu, niż do rekreacji. Zaawansowane modele szosowe i MTB wciąż... »

poradniki

E-kity bez kitu

Czy się nam to podoba, czy nie, rowery elektryczne zalewają rynek i coraz częściej pojawiają się na szlakach i drogach. Taki jest trend i... »

Wygoda i moc

Buty to często bardzo niedoceniany element ubioru rowerzysty. W odróżnieniu od tych, które nosimy na co dzień, te rowerowe... »

Zasłyszane odkopane


Sądecczyzna nie tylko na niedzielę

Marek Ryglewicz, „Sądecczyzna. 24 wycieczki rowerowe z Nowego Sącza”. Koliber 2008

RECENZJA „Sądecczyzna. 24 wycieczki rowerowe z Nowego Sącza” to już kolejny przewodnik dla miłośników dwóch kółek, autorstwa Marka Ryglewicza. Pasjonat okolic, w których mieszka, oraz nauczyciel z powołania opisane przez siebie trasy zna jak własną kieszeń, bo pokonywał je wielokrotnie sam lub w towarzystwie uczniów.
Przewodnik, którego poręczny format pozwala go bez problemu schować w torbie z mapnikiem, to propozycje 24 wycieczek zaczynających się w Nowym Sączu i kończących się w mieście lub jego okolicach. To kompendium wiedzy dla miejscowych rowerzystów, ale także dla wszystkich, którym przyjdzie na Sądecczyźnie spędzić weekend czy dłuższy urlop.
Wycieczki mają od kilkunastu do około 30 kilometrów, a więc idealnie nadają się na jednodniową włóczęgę lub kilka wypraw z bazą w Nowym Sączu. Każda propozycja, poza charakterystyką szlaku, zawiera mapę, na której została pokazana trasa oraz jej poszczególne odcinki. Mapy wzbogacone są również o krótki opis na temat trudności trasy, czasu przejazdu, liczby postojów oraz różnic w wysokości pomiędzy najniższym a najwyżej położonym punktem wycieczki. Pasjonaci forsownych podjazdów, a tych w okolicach Nowego Sącza jest sporo, mogą czuć pewien niedosyt, gdyż przy niektórych propozycjach aż się prosi o pokazanie profilu wspinaczki.
Wycieczki opisane są prostym językiem, w taki sposób, że nawet mało wprawiony w nawigacji rowerowy turysta nie powinien mieć kłopotów z dojechaniem do celu. Z przewodnikiem Marka Ryglewicza można więc zdobyć Dąbrowską Górę, pojechać do Przyszowej, Łukowicy i Czarnego Potoku, objechać Kurowską Górę, Jezioro Rożnowieckie czy Roszowice i Zabełcze. A to i tak tylko kilka z propozycji. Przewodnik rekomenduje Centrum Informacji Turystycznej w Nowym Sączu.