okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 1/2018 >> Rowerem przez pustynię rzeką, której nie ma

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Korespondencja >> TransNegev’2017


Rowerem przez pustynię rzeką, której nie ma

Marcin Jakub Korzonek
Prawie na całym obszarze pustyni Negew obowiązuje zakaz wstępu
W siódmym dniu po akcie stworzenia świata Bóg odpoczywał. Na pamiątkę tego wydarzenia wyznawcy judaizmu obchodzą dzień święty, czyli szabat. Rozpoczyna się on w piątek wieczorem i trwa do zachodu słońca w sobotę. Żydzi w tym czasie nie tylko wypoczywają (podobnie jak chrześcijanie świętują niedzielę), ale wręcz mają nakaz radości, zwany oneg szabat (hebr. radość soboty).
 
W czasie szabatu oraz innych świąt religijnych muszą się powstrzymywać od szeregu czynności, zwanych melachot. Na ich liście znajdziemy 39 głównych kategorii, obejmujących tak oczywiste prace, jak oranie, szycie, budowanie czy burzenie. Ortodoksyjny żyd nie może też zrywać owoców oraz kwiatów, łupać orzechów, mielić kawy, zawiązywać i rozplątywać supełków, a nawet włączyć światła. Ba! Nawet rozbicie namiotu podlega pod kategorię „budowania domu”. Dla podróżników przybywających do Izraela znacznie istotniejszy jest nakaz powstrzymywania się od podróży, oznaczający niedziałającą w świąteczne dni komunikację miejską. 
To właśnie dlatego 5 października 2017 roku, po wylądowaniu o świcie na lotnisku Ben Guriona odbijam się od zamkniętej kasy kolejowej. Jest Sukkot czyli Święto Szałasów – z lotniska kursują jedynie prywatne taksówki. Dla rowerzysty, który przyleciał ze swoim rowerem, teoretycznie nie jest to problem, bo posiada własny środek transportu. Wystarczy go tylko wyjąć z pudła i skręcić w całość. Niestety, izraelscy drogowcy nie przewidzieli takiego rowerowego scenariusza. Jedyna droga prowadząca w kierunku stolicy – Tel Awiwu to trzypasmowa autostrada. No cóż… kolejny kamyczek doświadczenia ląduje w moim globtrotersko-rowerowym ogródku. Pedałuję ile sił w nogach pasem awaryjnym, modląc się w duchu, aby nie spotkać policji. Na pierwszym zjeździe uciekam na zwykłą drogę i wczesnym rankiem melduję się w hostelu Abraham.
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Marcin Jakub Korzonek
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164