okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 12/2017 >> Serce bije mocniej

nowości

Opona po francusku

Mavic o sakwiarzach nie myśli, ale produkuje dobre opony dla graveli, które z powodzeniem sprawdzą się w turystyce! Yksion Allroad XL to... »

Z bidonem na ścianie?

Gdy po długiej i męczącej podróży wrócisz do domu i zapragniesz schłodzić się którymś z butelkowanych trunków,... »

Towarzysz do przyczepki

Twoje dziecko w przyczepce potrzebuje towarzysza? Qeridoo ma w swojej ofercie miękkiego, pluszowego i zawsze gotowego do drogi przyjaciela! Na... »

1x13

To się musiało wydarzyć! Hiszpańska marka Rotor, znana głównie z produkcji owalnych korb, pokazała sterowany hydraulicznie zestaw... »

Dla najmłodszych

Hamax wprowadził do swojej oferty nowy fotelik! Model Amaze jest nieco tańszy niż topowy Caress, wyposażono go w możliwość odchylania do tyłu... »

Bagażnik od Ortlieba

Gdy czasopisma branżowe zachwycają się ideą bikepackingu, Ortlieb nie zapomina o sakwiarzach! Do sprzedaży trafił wypasiony bagażnik... »

Dahon Vitesse D8

rowertest >> Przeczytaj test Dahon Vitesse D8 »

poradniki

W pogoni za przyczepnością

Amortyzacja w rowerze »

Na szlaku >> Szwajcaria - Herzroute i Jezioro Bodeńskie


Serce bije mocniej

Marek Rokita
Herzroute. Stromy podjazd z Hochenrain na pasmo Lindenberg na klasycznych rowerach byłby bardzo wymagający
Oby się nie okazało, że budując łatwo dostępne dla każdego trasy rowerowe, nie jesteśmy znowu w rowerowym średniowieczu. Ale przecież chyba za parę lat wciąż – obok elektryków – będą rowery bez wspomagania. Chyba, raczej, prawdopodobnie. E tam, myślę jednak, że na pewno.
 
Bo jeśli nie, to starania, by droga dla rowerów nie była nachylona bardziej niż trzy procent, żeby każdy emeryt był w stanie pod nią podjechać, nie będą miały sensu. No bo emeryt na elektryku da radę lepiej niż młokos na góralu. Tak, w Szwajcarii są też tradycyjne długodystansowe szlaki rowerowe, jak ten wokół Jeziora Bodeńskiego, ale są też zupełnie inne, lekceważące poziomice i stromizny, jak Herzroute. Czy wytycza się je dla rowerowych wymiataczy? Bynajmniej, korzystają z nich chętnie osoby w podeszłym wieku bez doświadczenia w cykloturystyce...
Herzroute to szlak nowej generacji. W przeciwieństwie do innych tras długodystansowych są tu odcinki bardzo strome. To ma jednak sens. Proponowany jest przede wszystkim osobom jeżdżącym na rowerach elektrycznych, których w Szwajcarii i całej Europie Zachodniej jest coraz więcej. W kraju fondue i scyzoryków już kilkanaście procent rowerów na drogach to elektryki. Oczywiście, Herzroute można również przejechać na zwykłym sprzęcie, ale w tym wypadku nazwa trasy (w tłumaczeniu na polski to Szlak Serca) ujawnia swoje zasadnicze znaczenie. Interwały zwiększają przecież wydolność organizmu i poprawiają pracę serca. Natomiast ze wspomaganiem nie ma bólu podjazdów, a na to – jak mówi jedno z haseł promocyjnych („Ohne Fleiss kein Preis”) – nie ma ceny. Tak czy owak, trasa łączy dwa największe szwajcarskie jeziora – Genewskie na granicy z Francją i Bodeńskie na granicy z Austrią i Niemcami – i prowadzi z Lozanny do Rorschach wzdłuż północnej granicy Alp. Nie za wysoko, ale i nie za nisko. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Marek Rokita