okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 8/2017 >> Dzieciaki też dadzą radę!

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> Rugia


Dzieciaki też dadzą radę!

Kamila Gruszka
Kredowe klify w Parku Narodowym Jasmund są imponujące
Macie tylko tydzień wakacji i szukacie celu na rodzinny wypad rowerowy, który dostarczy wszystkim różnorodnych wrażeń, a trasa nie będzie monotonna? Jedźcie na Rugię. Tam krajobraz zmienia się niemal co kilometr. Oprócz bardzo dobrze rozwiniętej sieci szlaków rowerowych czekają na was rybackie wioski, nadmorskie kurorty, piękne plaże, kredowe klify, malownicze zatoki, a nawet spacer w koronach drzew.
 
Rugia jest szóstą co do wielkości wyspą na Morzu Bałtyckim i największą należącą do Niemiec (jej powierzchnia to 926 kilometrów kwadratowych). Choć wyspę oplata gęsta sieć szlaków, ma się wrażenie, że z uroków jazdy na rowerze korzystają tu przede wszystkim Niemcy. Turystów zagranicznych spotkaliśmy niewielu, za to rowerzystów niemieckich w każdym wieku – całe mnóstwo! 
Zaledwie 120 kilometrów dzieli Stralsund, ostatnią większą miejscowość na stałym lądzie, od Świnoujścia czy Szczecina. Z tego urokliwego hanzeatyckiego miasta prawie trzykilometrowym mostem przeprawiamy się na wyspę. Położone już na Rugii Altefähr wydaje się oczywistym punktem startowym naszej wycieczki. Tym bardziej, że oferuje nocleg na polu namiotowym i możliwość zostawienia samochodu, który planujemy odebrać po zamknięciu pętli. W trakcie pięciu dni to rower będzie naszym środkiem transportu. Tuż przy kempingu przebiega również trasa EuroVelo 10, którym zamierzamy objechać wyspę. To szlak okrążający Bałtyk, a jego długość na Rugii wynosi 275 kilometrów – zwyczajowo pokonuje się go w pięć dni. W ile my go przejedziemy, na razie to dla nas wielka niewiadoma, bo na Rugię wybraliśmy się z dziećmi: 8-letnim Jędrzejem i 11-letnią Dominiką. To ich druga 
sakwiarska wyprawa, ale dłuższa i z ambitniejszymi przebiegami dziennymi. Na szczęście możliwości wybierania innych wariantów szlaku niż ten dookoła wyspy jest wiele. 
 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Kamila Gruszka