okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 4/2017 >> Cukier dla zawodnika

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Styl życia >> słodkie kolarstwo


Cukier dla zawodnika

Piotr Ejsmont
Rowerowy peleton lodziarzy – tak kiedyś sprzedawano te smakołyki
Słodkości, takie jak ciastka, lody, czekolada, są pokusami dla każdego z nas, także tych, którzy jeżdżą na rowerach. Ci, co robią to wyczynowo, muszą jednak z nimi walczyć. Tymczasem – paradoksalnie – to zwykła kostka cukru uratowała życie niejednemu kolarzowi. 
 
Długotrwały wysiłek fizyczny potrafi tak obniżyć wydolność zawodnika, że niekiedy dostaje on prawie zamroczenia umysłowego, nie wie, gdzie i dlaczego jedzie, jest bezsilny i najchętniej położyłby się w rowie. Najszybszym lekarstwem jest wtedy cukier. Kiedyś była to kostka cukru, potem rozpuszczona w wodzie glukoza, teraz batony energetyczne, których skład oparty jest na łatwo przyswajalnych cukrach prostych. Stosuje się też połączenie cukru z nalewkami, likierami, winem, szampanem. Wszystkie te produkty służą ratowaniu wymęczonego kolarza, kiedy zapala mu się czerwona lampka rezerwy sił fizycznych. 
Przez ostatnie lata na skutek badań naukowych, ale także marketingowych działań producentów żywności, gruntownie zmieniły się zasady zdrowego odżywiania. To sportowcy, a szczególnie ci zajmujący się sportami wytrzymałościowymi, są wzorcem do naśladowania dla innych. Uprawianie sportu wymaga dobrego zdrowia i właściwego odżywania. Jest zasadnicza różnica pomiędzy dietą sportowców a zwykłych ludzi. Ci pierwsi ze względu na duży wysiłek spalają o wiele więcej kalorii, więc mogą sobie nawet pozwolić na sięgnięcie po większą ilość deserów niż normalny człowiek bez obawy, że utyją. Niektórzy kolarze amatorzy wręcz twierdzą, że dlatego jeżdżą więcej na rowerze, by móc zjeść więcej ciastek! Zagwozdką dla dietetyków jest to, które pochłaniane kalorie są bardziej zdrowe, a które mniej. W pewnym czasie cukry złożone, takie jak sacharoza, znalazły się na indeksie produktów niezdrowych. Ciastka, lody stały się wręcz owocem zakazanym. Kolarz mógł po niego sięgać, jak nikt go nie widział. Trzeba było czasu, by to odkłamać. Nie wszystkie ciasta czy lody są bowiem wysokokaloryczne. 
 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Archiwum Piotra Ejsmonta