okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 4/2017 >> Kolosy rozdane

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Kalejdoskop


Kolosy rozdane

Piotr Tomza
Laureaci Kolosów w komplecie
10-12 marca w Gdyni odbyły się 19. Ogólnopolskie Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów. Na ich zakończenie, jak zwykle, wręczono Kolosy – nagrody za podróżnicze dokonania roku. Wśród wyróżnionych przez Kapitułę znaleźli się między innymi Marcin Jakub Korzonek oraz Anna i Mateusz Emeschajmer, którzy uznanie jurorów wyjeździli sobie na rowerach.
Ponad 100 prelekcji, spotkań, wystaw i warsztatów, kilkanaście tysięcy ludzi w hali Gdynia Arena oraz w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym, nie najlepsza pogoda i świetna impreza w sobotni wieczór – tak w skrócie wyglądała tegoroczna edycja Kolosów.
W programie nie zabrakło wypraw rowerowych – takich klasycznych, z sakwami, ale też na fatbike’ach. Byli Łukasz i Marta Wilczek, którzy roweru użyli, by przyspieszyć swoją dwuletnią podróż dookoła świata, był wiecznie młody Ryszard Teisseyre z opowieścią o Islandii, byli Michał Brakoniecki (dookoła świata), Paweł Pieczewski (z Addis Abeby do Kapsztadu) czy Jakub Rybicki, który pokazał znakomite zdjęcia z rowerowej podróży przez Grenlandię (był tam z Pawłem Wichrem). Odbyła się też premiera filmu Bartosza Liska „Nie dojechać nigdy” o Piotrze Strzeżyszu.
Wyróżnienie w kategorii „Wyczyn roku” otrzymał Marcin Jakub Korzonek, za podróż „Polska Prosto Rowerem 2016”, podczas której przejechał na fatbike’u nasz kraj od granicy czeskiej aż do Bałtyku wzdłuż południka 18°10”, nie oddalając się od niego na więcej niż kilometr. Kapituła doceniła zarówno jego inwencję, jak i realizację. – Pokazał, że prawdziwie przygodową i arcyciekawą podróż można zorganizować, nie wyjeżdżając na koniec świata – uzasadniali jurorzy.
Jedno z dwóch wyróżnień w kategorii „Podróże” trafiło z kolei do pary podróżników, którzy na rowerach – z przerwami na pracę w Singapurze i Australii –spędzili aż cztery i pół roku (Korzonek z Polską uwinął się w 19 dni). Anna i Mateusz Emeschajmer, jadąc donikąd, przemierzyli 45 tysięcy kilometrów, a kapituła doceniła ich za wytrzymałość i hart ducha podczas podróży dookoła świata, którą nazwali „Getting Nowhere”.
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”

 



Zdjęcie: Maurycy Śmierzchalski / Gdynia.pl