okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 3/2017 >> 3/2017 >> Jak je malują dzieci

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Rowerowa Baza Podjazdów >> Pieniny: Przełęcz Osice i Wielkie Pole


Jak je malują dzieci

Michał Książkiewicz
Pienińskie szosy ze względu na rozległe łąki, sięgające głównej linii grzbietu, uchodzą za jedne z najładniejszych w kraju
Pienińskie podjazdy w rankingu rowerowej bazy podjazdów zajmują lokaty w dole stawki, ale przecież podczas rowerowych wyjazdów nie tylko poziomice się liczą. Pienińskie szosy ze względu na rozległe łąki, sięgające głównej linii grzbietu, uchodzą za jedne z najładniejszych w kraju. Ponieważ te drogi są też dostępne dla samochodów, wycieczkę najlepiej odbyć przed sezonem, zanim z najdalszych zakamarków naszego pięknego kraju walnie zjadą się turyści zmotoryzowani.
 
Największe walory widokowe w okolicy posiada szosa ze Sromowiec Wyżnych na przełęcz Osice, przy czym mam na myśli podjazd nie od strony zapory, lecz od przystani flisackiej w Kątach. Od wiosny do jesieni można zobaczyć tu kolorowe łodzie, którymi flisacy spływają w dół rzeki, z narażeniem życia pokonując przełom Dunajca. Do upragnionego, bezpiecznego brzegu przybija się w Szczawnicy lub Krościenku. Dzisiejsza oferta flisacka to jedynie namiastka dawnych hucznych imprez, gdy spływano we flotyllach liczących kilkanaście tratw, wraz z orkiestrą zdrojową, która na bystrzach przygrywała do fal. Ulubioną rozrywką było, jakże modne wtedy, strzelanie na wiwat – najlepiej na plosach pod skałami, czyli w miejscach, gdzie woda była spokojna, a echo najbardziej niosło dźwięk wystrzału. Na brzegu w Szczawnicy gości witała kapela góralska, w karczmie czekały już suto zastawione stoły. No, ale cena też była inna – dziś spływ kosztuje nieco ponad 50 złotych, a dawniej była to nader kosztowna wyprawa.
W Kątach szosa opuszcza dolinę Dunajca i szerokim łukiem przez Zagórze, zwane także Macelową Górą, wdrapuje się na pienińskie stoki. Ponieważ wieś Wygon mijamy od strony rzeki, nic nie zakłóca idyllicznej panoramy Pienin Właściwych. 
 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Michał Książkiewicz
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164