okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 3/2017 >> Królowa tylko na weekend

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> wzdłuż Wisły


Królowa tylko na weekend

Małgorzata Drewnik
Wąska i rwąca Wisła w okolicach Ustronia
Na pomysł wyprawy wzdłuż królowej polskich rzek wpadłam dzień po tym, kiedy zakończyliśmy naszą wielką rowerową podróż wzdłuż Dunaju. Jazda z biegiem rzeki ułatwia planowanie trasy, jednocześnie pozwalając na pewną spontaniczność – do wyboru mamy wszak lewy lub prawy brzeg. 
 
Emocji dostarczają przeprawy promowe, na spragnionych ciekawej infrastruktury czekają mosty i wiadukty, na wielbicieli przyrody – wodne ptactwo i parki 
krajobrazowe. Wiślana Trasa Rowerowa ma być w całości przejezdna za kilka lat, postanowiliśmy zatem sprawdzić, jak mają się jej zagospodarowane fragmenty, te w budowie oraz te, które na razie uwzględnione są tylko w planach. 
Czwórce pracowników korporacji ciężko zaplanować wspólny urlop, a na sezon 2015/2016 każdy z nas miał już sporo innych pomysłów. Tak zrodziła się koncepcja jechania wzdłuż Wisły rowerem w weekendy. Logistykę ułatwiał fakt, że wszyscy mieszkamy w Warszawie. Zaprzyjaźniłam się zatem z rozkładami pociągów i rozpisałam trasę na sześć odcinków, które moglibyśmy pokonywać w dwa dni. Warunkiem koniecznym była stacja kolejowa w miejscu startu i mety. Warunkiem sprzyjającym – obecność w rozkładzie pociągu, który przewozi rowery. Wyzwaniem – Pendolino, które może wieźć maksymalnie cztery rowery, co oznacza, że jeśli nie kupimy biletów wystarczająco wcześnie, nasze miejsce najpewniej zajmie inny amator turystyki rowerowej. Za cel postawiliśmy sobie pokonanie trasy w ciągu jednego roku kalendarzowego. 
Wystartowaliśmy w kwietniu 2015 roku. Pierwszy etap prowadził z Wisły do Krakowa. Po przyjemnej podróży, ze szczególnym wskazaniem na przyjazne rowerzystom Koleje Śląskie, kilka minut przed północą zameldowaliśmy się w drewnianej chacie w Wiśle. Byliśmy jedynymi gośćmi, nie pojawili się nawet gospodarze. Takie są uroki podróżowania poza sezonem. 
 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”

 



Zdjęcie: Małgorzata Drewnik
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164