okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 3/2017 >> Wycieczka szyta dla dziecka

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> Bornholm


Wycieczka szyta dla dziecka

Sonia Pańta
Jazda wzdłuż zachodniego wybrzeża Bornholmu jest kojącym doświadczeniem
Żyło się pięknie we własnej przyczepce. Było się wożonym, było się doglądanym, było się chronionym przed chłodem i deszczem. Nieważne były górki i wzniesienia, nieważne, czy asfalt, czy żwir pod kołami. Można było uciąć sobie drzemkę, zaśpiewać piosenkę lub poprzekładać zabawki w swoim małym królestwie. I nagle to wszystko się skończyło.
 
Bornholm – zresztą jak cała Dania – to raj rowerzystów. Ta mała wyspa to też doskonały teren treningowy dla młodych adeptów dwóch kółek. Spokój, cisza i puste drogi. Wiele dróg przeznaczonych tylko dla rowerów. Kierowcy, którzy pojawiają się na pozostałych, traktują cyklistów z najwyższą powagą i rozwagą. Dominują tereny płaskie, zaś górki wznoszą się delikatnie. Jest też wyjątkowo urokliwie, z jednej strony błękit morza, z drugiej – żółte zboża, pośrodku zielone lasy. Dysponując kilkoma dniami, można Bornholm objechać dookoła. Wcale jednak nie trzeba, jeśli ktoś nie daje rady. I właśnie to miejsce uznaliśmy za idealne na rowerową inicjację naszej sześcioipółlatki.
Przygotowania rozpoczęliśmy odpowiednio wcześniej. Po pierwsze, sprzedaliśmy przyczepkę, żeby nas nie kusiło. Po drugie, zakupiliśmy rower. Nowa zabawka zawsze daje szczęście, ale ta wiązała się z pewnymi wyzwaniami. Pierwsze to koła o średnicy 21 cali. Drugie – przerzutka. Trzeba było kilometrów, by Marysia zrozumiała, po co to i jak działa, i kolejnych kilometrów, by wyrobiła sobie nawyk jej używania. Zostało jeszcze jedno, być może największe wyzwanie – przestawienie myślenia na tryb „teraz trzeba jechać”. Czy nasza kilkulatka temu podoła? To miało się okazać dopiero w drodze. Po naszej stronie było zadbanie o to, by trasa nie zniechęcała, a pedałowanie nie było wyczerpującym zadaniem. To musiała być dobra zabawa, odkrywanie, fajne doświadczenie, o którym można opowiedzieć koleżankom i kolegom.
 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Sonia Pańta
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164