okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 2/2017 >> 2/2017 >> Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Przed startem


Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!


Nic tak nie sprzyja planowaniu rowerowego sezonu, jak długie, zimowe wieczory. Śnieg za oknem i minusowe temperatury skutecznie usypiają nasze wyrzuty sumienia wobec dwukołowych towarzyszy. Lekko licząc, od listopada grzejemy jednoślady w garażach, piwnicach lub innej maści skrytkach. Tymczasem wcale nie planujemy zabierać Was na koniec świata, ba – nawet nie na koniec Europy, aby poprowadzić trasami, które wspominać będziecie z nutką zazdrości, myśląc o tym, kiedy u nas takich się doczekamy. Uwierzcie – doczekamy. 
Lutowy numer „Rowertouru” to przede wszystkim premierowe danie opisane i sfotografowane przez Szymona Nitkę. Nawet zastanawialiśmy się, jak to możliwe, że szlak Kaszubska Marszruta w tak kompleksowym ujęciu pojawia się na naszych łamach dopiero teraz, cztery lata od powstania. Ponad 150 kilometrów precyzyjnie wytyczonych i oznaczonych szlaków, z miejscami postojowymi, dzięki którym powiat chojnicki staje się świetnym pretekstem, by właśnie tu, w Borach Tucholskich, w południowo-zachodniej części Kaszub, spędzić przynajmniej jeden rowerowy weekend. Posługując się nomenklaturą rodem z Green Velo – cztery główne szlaki to kręgosłup, ale ości są równie smakowite. Wielbiciele Marszruty, a takich jest niemało, uważają, że to właśnie na tym projekcie powinni się wzorować twórcy Green Velo i innych szlaków długodystansowych, które już w najbliższych latach niczym pajęczyny mają opleść nasz kraj.
Kaszubska Marszruta to wstęp do tematu, który w dalszej części magazynu rozwija Marek Rokita, scalając w jednym artykule koncepcje regionalnych sieci tras rowerowych z różnych części Polski. Plany samorządowców są naprawdę ambitne. W Małopolsce do końca tego roku wybudowane zostaną kolejne odcinki Wiślanej Trasy Rowerowej. Szlak biegnący głównie prawym brzegiem Wisły powinien istnieć od granicy z województwem śląskim w Brzeszczach aż do granic Krakowa oraz między Drwinią a Szczucinem we wschodniej części. W tym roku powstaną też pierwsze odcinki w ramach koncepcji sieci tras rowerowych Pomorza Zachodniego. Być może również w 2017 roku rozpoczną się rowerowe inwestycje w województwie pomorskim, o czym szczegółowo pisaliśmy w grudniowym „Rowertourze”. Dolny Śląsk rozpoczął konsultacje własnej koncepcji tras rowerowych, a podobny dokument najpóźniej w przyszłym roku powstanie również w województwie śląskim. To naprawdę zaledwie krótki przegląd, aby zachęcić Was do lektury całości artykułu. 
Mówi się, że od przybytku głowa nie boli. Jeśli jednak powyższe koncepcje staną się faktem, może, oj może głowa zaboleć przy podejmowaniu decyzji, w którą stronę ruszyć.
Zapraszam do lektury

Izabela Dachtera-Walędziak
redaktor naczelna