okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 2/2017 >> Rzeczywistość nie taka piękna

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Korespondencja >> Nowa Zelandia - Wyspa Północna


Rzeczywistość nie taka piękna

Adela Tarkowska
Park geotermalny w Rotorua
Stoimy na nabrzeżu przystani w Wellington. Właśnie przypłynęliśmy z Wyspy Południowej. Promenada tętni życiem – turyści, spacerowicze, rolkarze, rowerzyści, biegacze. 
 
Dwójka dzieci gra na wystawionym na ulicę, pomalowanym kolorowo pianinie, obok młodzież robi graffiti. Na rampie deskorolkowcy wykonują przeróżne akrobacje, a wspinaczkowcy próbują swoich sił na specjalnie przygotowanej ściance. Nieopodal Maorysi skaczą z trampoliny do wody. Dawno nie widzieliśmy tylu ludzi naraz. Na Wyspie Południowej jechaliśmy jedynie przez lasy, wioski i miasteczka. Ruszamy przed siebie, przepychając rowery między tłumem.
Stolicę Nowej Zelandii opuszczamy przez miejscowość Lower Hutt, skąd kierujemy się na Masterton. Droga jest spokojna i dość malownicza. Wpierw wiedzie wzdłuż zatoki, następnie przez pokryte zielenią zbocza. Delikatnym podjazdem wznosimy się na wysokość 500 metrów. Za przełęczą krajobraz zmienia się diametralnie. Naszym oczom ukazują się płowe, pogrodzone drutem kolczastym, całkowicie pozbawione drzew zbocza, pełne pasących się owiec. Z Masterton boczną drogą docieramy do miejscowości Pahiatua, w której to w tragicznych okolicznościach los połączył naród polski z nowozelandzkim. Mało kto wie, że podczas drugiej wojny światowej rząd Nowej Zelandii przyjął 733 polskich dzieci, głównie sieroty, które straciły rodziców w rosyjskich łagrach. Nieopodal Pahiatua powstał dla nich obóz, gdzie miały bezpiecznie doczekać końca wojny. Dziś o ocalonych mówi się „dzieci z Pahiatua” lub też „pahiatulczycy”.
Mali Polacy wiele przeszli, zanim znaleźli bezpieczną przystań w Nowej Zelandii. Po napaści zbrojnej Armii Czerwonej na Polskę 17 września 1939 roku na wschodzie kraju, w ramach czystki etnicznej rozpoczęły się masowe aresztowania i wywózki na przymusowe prace w głąb Rosji. 
 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Adela Tarkowska i Krzysztof Józefowski
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164