okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 10/2008 >> Rowerem po rondzie

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Zasłyszane odkopane >> Forum „ROWERTOURU”


Rowerem po rondzie

opr. Ewa Nowaczyk
 

Jak rowerzysta prawidłowo powinien się poruszać po rondzie? Nad tym zagadnieniem zastanawiają się Czytelnicy na forum „Rowertouru” na stronie internetowej.

fan kellys’ów: Uważam, że rowerzyści powinni jeździć środkiem drogi na rondzie, ponieważ jazda prawą stroną jest bardzo niebezpieczna, na przykład gdy samochód jadący obok ciebie chce zjechać z ronda na zjeździe przed tobą. Wtedy on ciebie musi przepuścić lub (co zdarza się znacznie częściej) ty musisz zahamować i go puścić.

harkie: Kiedyś z tego ronda musisz zjechać przecież. Trzeba liczyć się z błędami kierowców, zachować zimną krew, kulturę jazdy i... jechać czytelnie oraz nie przy samej krawędzi jezdni, tzn. nie przy samym krawężniku. Robię tak zawsze na każdej drodze publicznej. Jeżeli będziesz chciał przejechać spokojnie przez rondo, ustaw się tak, aby nikt nie mógł zepchnąć cię z twojej „ścieżki”.
Ustaw się za kilkoma samochodami, nie rwij do przodu, mimo iż możesz podjechać jeszcze kilka metrów do świateł. Zauważyłem, że prawie zawsze, gdy ustawiam się 5 cm od krawężnika, kierowca szuka swojego miejsca obok mnie – nawet na „wcisk”. Podobnie jest z rowerzystami. Jeżeli jest jeszcze 15 cm wolnego, jadą do przodu, aby być bliżej świateł. Sam ustawiam się tak, aby nie pozostawić wątpliwości, że ja także należę do uczestników ruchu i z reguły nikt nie protestuje.
Na wątpliwości rowerzystów odpowiada asp. szt. Maciej Bednik, specjalista z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Poznaniu:
Bardzo podoba mi się stanowisko internauty harkie, szczególnie stwierdzenie, że rowerzysta to także uczestnik ruchu drogowego oraz że podczas jazdy trzeba jechać czytelnie. To podstawowa zasada, której część uczestników ruchu drogowego (również rowerzyści) nie rozumie i nie stosuje. Jechać czytelnie to nic innego jak zawczasu i wyraźnie sygnalizować swój zamiar, na przykład chęć zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu. Sygnalizowanie swoich zamiarów, szczególnie podczas pokonywania skrzyżowań o ruchu okrężnym (tzw. rond), jest, niestety, bardzo często przez kierujących bagatelizowane lub sygnały (kierunkowskazy lub sygnalizowanie zamiarów ręką przez rowerzystów) podawane są błędnie. Przepis dotyczący sygnalizowania (art. 22 ust. 5, ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym) brzmi: „Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu”. A praktyka? Niestety, bywa różnie. Wielokrotnie obserwujemy kierujących, którzy przed wjazdem na rondo włączają lewy kierunkowskaz lub wyciągają rękę w lewo. Co ma to oznaczać? Czy ci kierujący mają zamiar na rondzie skręcić, czy też zawrócić? Nie wiadomo. Jedynym sygnałem dawanym przed wjazdem na rondo powinno być włączenie prawego kierunkowskazu lub wyciągnięcie ręki w prawo, gdy mamy zamiar na rondzie skręcić w prawo. W innych przypadkach (gdy chcemy przejechać skrzyżowanie o ruchu okrężnym na wprost, skręcić w lewo lub zawrócić) winniśmy sygnalizować zamiar zjazdu z ronda prawym kierunkowskazem lub prawą ręką przed jezdnią, w którą zamierzamy wjechać. Lewego kierunkowskazu (lewej ręki) używamy na rondach wówczas, gdy zamierzamy zmienić pas ruchu. Tyle o sygnalizowaniu, a co z zajmowaniem właściwego miejsca na drodze? Każdego kierującego na drodze obowiązuje ruch prawostronny i przepis art. 16 ust. 4 cytowanej wcześniej ustawy, który stanowi: „Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni”. Zgodzę się z harkie, który w swojej wypowiedzi wskazuje na pewne nieprawidłowości zaobserwowane u kierowców, ale także zwraca uwagę na błędy i tzw. cwaniactwo rowerzystów. Jechać czytelnie to nie tylko właściwie sygnalizować swoje zamiary, ale także swoją postawą na jezdni, ustawieniem pojazdu nie pozostawiać innym uczestnikom ruchu drogowego wątpliwości co do dalszego kierunku naszego poruszania się.