okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 1/2017 >> Jedni leczą cyklozę, drudzy sieją bakcyle

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Kalejdoskop >> podsumowanie roku 2016


Jedni leczą cyklozę, drudzy sieją bakcyle

Marek Rokita
Kajsa Tylen, Szwedka z Nottingham, przejechała na rowerze ponad 50 000 km, co daje średnio około 140 dziennie
Mistrz suspensu Alfred Hitchcock mawiał, że dobry film powinien się zaczynać od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć. Rok 2016 zaczął się zgodnie z powyższą instrukcją, ale potem napięcie spadło. Pewnie to i lepiej.
 
STYCZEŃ
> Minister Witold Waszczykowski mówi o konieczności wyleczenia Polski z rowerowej choroby. Niby półżartem i nie o rowerzystów mu chodzi, tylko o „rowerzystów”, ale mleko się rozlało. Warzywno-rowerowe memy zalewają internet, a fora huczą. Jednak na autentyczny, niewirtualny protest przybywa grupka najzagorzalszych. Chyba więc jednak niewielu słowa te potraktowało na serio.
>  W życie wchodzą zmienione rozporządzenia, dzięki którym legalnie można już zamówić i założyć trzecią tablicę rejestracyjną w samochodzie. Koniec z partyzantką i liczeniem na wyrozumiałość policjantów – bagażniki na rowery, montowane na hak samochodu, są w końcu legalne.
> Coraz więcej na sali widzów oglądających i słuchających relacji rowerowych podróżników, coraz więcej nagrodzonych cyklistów, coraz cenniejsze nagrody, coraz ciekawsze warsztaty. Czyli gala nagród „Rowertouru” po raz szósty. Zapraszamy na siódmą, która tuż-tuż!
> Koniec opery mydlanej w Łodzi! Mimo oprotestowania wyników kolejnego przetargu na system roweru publicznego, miasto w końcu podpisało umowę. O perypetiach miejskiego roweru w mieście włókniarek można by napisać książkę –sensacyjno-kryminalną! Potrzebne były trzy przetargi, a od pierwszych przymiarek minęło już prawie dziesięć lat. W przemyśle odzieżowym taki czas oznaczałby definitywne wyjście z mody.
 
LUTY
> Sąd Rejonowy w Sopocie uniewinnił rowerzystę jadącego jezdnią, wzdłuż której poprowadzono drogę dla rowerów i pieszych. „To nie droga dla rowerów” – argumentuje sędzia i oddala pozew policji. Tylko że inny sąd może wydać inny wyrok, więc i tak trzeba uważać.
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Kajsa Tylen