okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 1/2017 >> Jak Czerniak raka na rowerze pokonał

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Kalejdoskop


Jak Czerniak raka na rowerze pokonał

Andrzej Kaleniewicz
 
Określenie „podróż” może mieć znacznie szersze znaczenie niż to, do którego przyzwyczaiły nas relacje z wypraw. Typowa książka podróżnicza zazwyczaj powtarza podobny schemat: podróżnik lub grupa podróżników planuje wyprawę, zarabia na nią lub szuka sponsora, wyprawa się odbywa i (najczęściej, tu częstym wyjątkiem są eksploracje gór najwyższych) odnosi sukces, po czym następuje powrót i spisywanie wspomnień. „Podróże do granic” autorstwa ojca i syna, mieszkających na co dzień pod Poznaniem, nie dadzą się jednak tak łatwo zaszufladkować. 
Po pierwsze – opowiadają nie tylko o podróżach w sensie dosłownym, ale także – przenośnym. Chodzi o podróże do granic własnej wytrzymałości. Tych granic, które wyznaczają nie tylko trudy podróżowania, ale choroba. Ta, o której, niestety, wraz z tzw. postępem cywilizacyjnym słyszymy coraz więcej – rak. 
Po drugie – konstrukcja książki ma wyjątkowy charakter: dwie śmiałe, dalekie wyprawy przedzielone są walką o zdrowie, którą przyjdzie toczyć synowi – z pełnym poświęcenia udziałem ojca, bez którego być może ten pierwszy nigdy nie wróciłby do poprzedniej sprawności. 
Po trzecie – w pewnym momencie narrację przejmuje Czerniak junior, co można odczytywać jako symbol jego powrotu nie tylko do pełnej sprawności fizycznej, ale także psychicznej, co ma niebagatelne znaczenie przy radzeniu sobie z kompleksowymi skutkami choroby nowotworowej. 
Zdaję sobie sprawę, że wszystko, co napisałem powyżej, może zniechęcić pewną grupę czytelników, zwłaszcza tę, która szuka lektury lekkiej, łatwej i przyjemnej. Proszę  jednak wierzyć na słowo – książka autorstwa Roberta i Joachima napisana jest świetnym językiem, bogatym w słownictwo typowe dla osób, które, odbywając podróże, nie tylko prześlizgują się po powierzchni przedmiotów i zjawisk, ale zwłaszcza te ostatnie starają się zrozumieć i interpretować w taki sposób, że czyta się to po prostu wybornie. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 
Robert Czerniak, Joachim Czerniak „Podróże do granic”, Wydawnictwo „Bernardinum” Pelplin 2017, Cena: 49,90 zł