okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 1/2017 >> Załóż wygodne buty!

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Rowerowa Baza Podjazdów >> Gorce i Beskid Wyspowy - Skałka i Mała Modyń


Załóż wygodne buty!

Michał Książkiewicz
Ostatnie metry szosy na Skałkę
Podczas wakacji wyruszyłem w góry, aby nacieszyć się szlakami niedawno zakończonego projektu „Enklawa aktywnego wypoczynku w sercu Gorców”. Głównym celem wyjazdu był biwak na wieżach widokowych – Gorcu i Lubaniu, ale przy okazji zajrzałem na dwa nieznane mi wcześniej podjazdy. Jeden z nich prowadzi do przysiółka Skałka na Przysłopie, drugi zaś do osady Carchla na Małej Modyni.
 
Oba podjazdy sprawiły mi dużo trudności i – co zdarza się niezmiernie rzadko – wymagały ratowania się krótkim podejściem, mimo że mam w rowerze typowo górską kasetę. Po powrocie i policzeniu procentów okazało się, że szosy te pod względem maksymalnego nachylenia są w czołówce całego rankingu i wymagają odpowiedniego przygotowania kondycyjnego, a w szczególności jazdy na lekko, bez bagażu biwakowego.
Za początek liczenia podjazdu na Skałkę przyjąłem skrzyżowanie w Ochotnicy Dolnej, gdzie odchodzi m.in. droga na niedawno wyasfaltowaną przełęcz Wierch-Młynne. Skałka leży nieco na zachód od tej przełęczy, ale dojazd jest trochę naokoło. Wpierw główną szosą w dolinie, którą opisywałem już przy okazji trasy na Przełęcz Knurowską. Po niecałych sześciu kilometrach trzeba skręcić w prawo, w dolinę potoku Jamne. Pod kołami dobrej jakości asfalt, który zaprowadzi nas aż na samą górę. Ruch tu prawie żaden, bo w okolicy żyje niewiele osób. W całej zlewni Jamnego mieszka aktualnie około 220 osób, zaś na Skałce tylko 11. Ludzie już nie są w stanie utrzymać się z pracy na roli i opuszczają górskie przysiółki. Szałasy pasterskie i domy mieszkalne popadają w ruinę, a hale, które niegdyś służyły do wypasu, zarastają krzewami i młodym lasem. Przyroda w pół wieku zabrała to, co przez pięć wieków krwawicą wyrywali z ostępów karpackiej puszczy tutejsi osadnicy. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Michał Książkiewicz