okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 1/2008 >> W drodze na szczyt wulkanu

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku


W drodze na szczyt wulkanu

Katarzyna Skrobisz
Pico del Teide
Jazda na rowerze bez kilku warstw ubrań, w grudniu, wydawała się nam totalną abstrakcją. Zresztą tak samo jak spędzenie świąt Bożego Narodzenia w temperaturze 24 stopni, pośród palm. Do czasu… Teraz, po kilku miesiącach od zakończenia wyprawy nadal mamy przed oczami krętą drogę na wulkan Pico del Teide czy widok z latarni Faro de Rasca.

Kiedy we wrześniu ubiegłego roku mój brat Michał wraz ze swoją dziewczyną Sarą, zaprosili mnie i Kubę do siebie – na Teneryfę nie mogliśmy w to uwierzyć. Od razu zajrzeliśmy do internetu w poszukiwaniu biletów lotniczych. I jednego od początku byliśmy pewni, zabieramy ze sobą rowery. Myśl o kilkudziesięciokilometrowych zjazdach, w 20 stopniowej temperaturze, dodawała nam skrzydeł, więc musiało się udać.

Tuż przed startem

Termin został wybrany: 23.12.2007 – 02.01.2008. Bilety zakupione. Dylemat pojawił się przy pakowaniu rowerów: torby czy pudła? W internecie nie znaleźliśmy pochlebnych opinii na temat traktowania „bagażu sportowego” przez pracowników lotniska, ale o wynajęciu roweru na wyspie nie było mowy – koniecznie chcieliśmy zabrać własne. Nasz problem został jednak szybko rozwiązany i to za sprawą św. Mikołaja, a dokładnie taty Kuby, który pod choinkę przyniósł nam torby na rower. Ku memu zaskoczeniu i radości, przed świętami udało się złożyć rower dla mnie. Przeglądając mapy i przewodniki na temat Teneryfów postawiliśmy sobie cel – wulkan Pico del Teide (3718 metrów n.p.m.).

(...)
Więcej – czytaj w numerze „Rowertour”

Zdjęcie: Jakub Jeż, Katarzyna Skrobisz
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164