okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 10/2016 >> Gdzie topory, miecze, łuki...

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> Pałuki


Gdzie topory, miecze, łuki...

Ewa Świderska
Muzeum Archeologiczne w Biskupinie
Uwielbiam ten moment, gdy biorę mapę do rąk i zaczynam planować. Choć początkowe założenia chętnie później zmieniam, najważniejszy jest pierwszy krok – podjąć decyzję, a potem przystąpić do realizacji planu. Czyli wsiąść na rower, jechać tam, gdzie koła poniosą i mapa wskaże. Odkrywać nieznane i zastanawiać się, „co będzie za zakrętem”. Tak właśnie było z Pałukami. 
 
Ręka w górę – kto spotkał się z tą nazwą i wie, gdzie leżą Pałuki.
Dla tych, którzy (jak początkowo ja) nie podnieśli ręki – podpowiedź. To serce Polski Piastów, pogranicze Wielkopolski i Kujaw, obszar około 2000 kilometrów kwadratowych pomiędzy Poznaniem a Bydgoszczą. To właśnie na Pałukach leży najstarsza osada w Polsce, czyli Biskupin (obecnie skansen archeologiczny), niedaleko Kruszwica z legendarną Mysią Wieżą króla Popiela, pierwsza stolica Polski – Gniezno oraz wiele innych miejsc na Szlaku Piastowskim. Nazwa tego historyczno-geograficznego regionu prawdopodobnie pochodzi od słowa „łąg”, który niegdyś oznaczał łukowaty, pagórkowaty, poprzecinany licznymi jeziorami teren, wokół którego rozciągają się podmokłe łąki. Brzmi jak idealne miejsce na rower, prawda? Zatem – jadę!
Wyposażona w świetną mapę powiatu żnińskiego i broszurę „Powiat żniński dla aktywnych”, mając do zagospodarowania tylko jeden dzień, głowię się dłuższą chwilę, dokąd jechać, żeby trasa nie przekraczała kilkudziesięciu kilometrów. Taki dystans pozwoli mi zarówno na popedałowanie, jak i rozprostowanie nóg podczas zwiedzania ciekawych miejsc, których tutaj nie brakuje. Decyduję się na połączenie fragmentów dwóch szlaków rowerowych – niebieskiego Szlaku Czterech Gmin oraz czerwonego szlaku Pałuckie Krajobrazy. Oba przebiegają przez Żnin, skąd zamierzam zrobić pętlę. 
To nieduże miasteczko, położone pomiędzy dwoma jeziorami, pretenduje do miana stolicy krainy 130 jezior, jak czasem nazywane są Pałuki. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 
 

 



Zdjęcie: Henryk Paszkowski