okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 9/2016 >> I Onko Tour 2016

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Kalejdoskop


I Onko Tour 2016

 
Fundacja „Pokonaj Raka”, rozkochana jak dotąd w zdobywaniu górskich szczytów, tego lata zdecydowała się wraz ze swoimi podopiecznymi na wyprawę rowerową. Wybór trasy mógł być tylko jeden, owiany legendą szlak Green Velo. 
Pięciu śmiałków z onkologicznym doświadczeniem: Kasia (34 lata), Bogusia (51 lat), Małgosia (48 lat), Iza (43 lata) oraz najmłodszy z nich Paweł (26-letni student) postanowiło udowodnić, że rak to nie wyrok, że po chorobie nowotworowej można żyć równie aktywnie jak przed nią. Pod patronatem i z udziałem wicemistrza olimpijskiego, Czesława Langa, rowerzyści wyruszyli 1 sierpnia spod Ratusza w centrum Elbląga na ponad 400-kilometrową trasę do Suwałk. Trasa wiodła szlakiem wspomnianej, północnej części Green Velo. W dalszym etapie swój udział zapowiedział także Andrzej Piątek, dyrektor sportowy Polskiego Związku Kolarskiego i słowa dotrzymał.
Trasę podzielono na sześć etapów. Dwa pierwsze, krótsze, po około 50 kilometrów, kolejne nieco dłuższe, bardziej górzyste wraz z etapem 4., ponad 100-kilometrowym, łączącym Lidzbark Warmiński z Węgorzewem. Peleton co rusz powiększał się o chętnych, towarzyszących na trasie oraz licznych przyjaciół. Podczas ostatniego etapu do rowerzystów dołączyła suwalska grupa MTB oraz okoliczna „Onko rodzina”, także doświadczona przez chorobę.
Trasa Green Velo zachwyciła wszystkich. Jej różnorodność, od duktów przez szutry, aż po gładki, świeżo położony asfalt, była zdecydowanie atutem. Każdy dzień, każdy etap niósł inne wyzwania dla rowerzystów, a że każdy z uczestników miał nieco inny rower, inne opony, mimo że nie był to wyścig, czoło peletonu zmieniało się jak w kalejdoskopie. 
Wszyscy dojechali do mety cali i zdrowi. Nie zabrakło łez radości po przemierzeniu 432 kilometrów i ujrzeniu tablicy z napisem Suwałki, gdzie w strugach deszczu uczestnicy zrobili sobie pamiątkową fotografię. 
Więcej: pokonajraka.com
 


 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164